Traderzy: Ryzyko inwestycyjne najniższe od pół roku

Oczekiwana przez traderów opcji zmienność znalazła się najniżej od zawirowań z początku lutego. Ten spokój może się niedługo skończyć, ostrzega część ekspertów.

Kiedy na początku lutego odzwierciedlający oczekiwania co do zmienności na giełdzie nowojorskiej indeks VIX skoczył w trzy sesje z niespełna 14 do ponad 50 punktów, doprowadzając niektóre fundusze hedgingowe do utraty większości aktywów, mało kto wierzył w szybki powrót do status quo. Jednak po pół roku, przy oczekiwaniach dobrego sezonu wyników kwartalnych w USA oraz związanym z nimi systematycznie lepszym zachowaniu giełdy nowojorskiej na tle innych rynków, wszystko wydaje się zmierzać właśnie do takiego scenariusza. Tzw. indeks strachu, oparty na oczekiwaniach co do zmienności, kluczowej miary ryzyka inwestycyjnego, znalazł się najniżej od skoku sprzed blisko sześciu miesięcy. Nerwowości na rynkach (przynajmniej w odniesieniu do aktywów z gospodarek rozwiniętych) nie zdołały wprowadzić eskalacja napięć handlowych, ryzyko polityczne w Europie kontynentalnej oraz Wielkiej Brytanii, ani nawet późna faza cyklu koniunkturalnego.

W podobny sposób jak VIX zachowują się wskaźniki obrazujące oczekiwania co do zmienności szeregu innych aktywów z rynków dojrzałych (wskaźniki oczekiwanej zmienności wylicza się na podstawie notowań opcji). W kierunku historycznego minimum zmierzają oczekiwania co do zmienności notowań amerykańskich obligacji skarbowych. Obliczany przez Deutsche Bank indeks oczekiwanej zmienności kursów walut gospodarek rozwiniętych znajduje się wyraźnie poniżej średniej z ostatnich 12 miesięcy. Oczekiwana zmienność notowań jena, używanego przez inwestorów jako bezpiecznego schronienia, znajduje się poniżej dołków z lat 2015-2017.

„W obliczu napięć handlowych inwestorzy wydają się zachowywać przesadny spokój, dlatego w tym momencie zaleciłbym ostrożność z zajmowaniem dużych pozycji” – ocenia w nocie do klientów Kit Juckes, strateg banku Societe Generale.

Wśród mniej licznych rynków, gdzie obserwowany przed styczniowym skokiem zmienności spokój nie powrócił, znalazł się rynek brytyjskiego funta oraz chińskiego juana. Dodatkowo w ostatnich tygodniach wyraźnie zaczęły rosnąć oczekiwania co do zmienności na rynkach surowcowych. Zdaniem Petera Cecchiniego, głównego stratega banku inwestycyjnego Cantor Fitzgerald, to właśnie niepokojem widocznym na rynkach miedzi czy ropy, wkrótce zarażą się inwestorzy z innych rynków.

„Czynnikiem, który doprowadzi do skoku zmienności, może okazać się sezon wyników kwartalnych. Wahania notowań może nasilić spadająca zmienność” – ostrzegają specjaliści Morgana Stanleya.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Traderzy: Ryzyko inwestycyjne najniższe od pół roku