Transformacja cyfrowa przybiera na sile

opublikowano: 01-01-2018, 22:00

Ciekawe czasy w świecie finansów dopiero nadchodzą. To będzie kosztowny rok w bankowości

Rok 2018 upłynie pod znakiem skumulowanych zmian prawnych i transformacji cyfrowej, za co sektor zapłaci słony rachunek. Banki będą szukać oszczędności w likwidacji stacjonarnych placówek i redukcji etatów. Sprzedawców zamienią na specjalistów od IT, o których będą między sobą rywalizować. Ożywienie trwające w gospodarce wpłynie też na poprawę wyników finansowych. Mimo rosnącej konkurencji prezesi nie boją się zmian. Optymistycznie patrząc w przyszłość, twierdzą, że nadchodzi dobry czas dla całego sektora. Prawdziwym wyzwaniem będzie oswojenie się ze skutkami dyrektywy PSD 2, która zrewolucjonizuje rynek płatności. Banki będą musiały podzielić się z fintechami danymi o rachunkach klientów. Dostosowanie systemów informatycznych do nowych wymogów znacznie zwiększy koszty działalności.

Zobacz więcej

Fot. iStock, ARC

Sprawdź program konferencji "Dyrektywa PSD2", 14-15.03.2018, Warszawa >>

— Przepisy przyniosą rozwiązania korzystne dla klientów, bo zwiększą bezpieczeństwo realizowanych przez nich transakcji, na rynku usług finansowych pojawi się jednak znacznie więcej podmiotów niebankowych — mówi Maciej Kropidłowski, wiceprezes Citi Handlowego. Branża będzie musiała również oswoić się z nowym modelem doradztwa inwestycyjnego i sprzedaży produktów, uporządkowanym według rozporządzenia MIFiD II. Dyrektywa ma zapobiegać patologiom, jakie pojawiły się np. przy sprzedaży polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Nowe przepisy o ochronie danych osobowych RODO ściągną natomiast nad głowy bankowców widmo wielomilionowych kar. Branży to jednak nie przeraża, bo uważa, że jest dobrze przygotowana do działania w nowej przestrzeni regulacyjnej. Dynamiczniej niż w ubiegłym roku zmieniać się będzie model komunikacji z klientem. Banki będą kontynuować migrację sprzedaży do internetu. Upowszechniać się będą choćby takie rozwiązania, jak weryfikacja wideo i biometryczna, wykorzystanie na znacznie szerszą skalę otwartego API (interfejs aplikacji) czy technologii blockchain znanej z kryptowalut.

— Zastosowanie zaawansowanych technologii w bankowości wpływać będzie w pierwszej kolejności na portfolio usług bankowych dla klientów detalicznych — mówi Maciej Kropidłowski. Cyfryzacja nie ominie też bankowości korporacyjnej.

— Spójrzmy choćby na sektor e-commerce. Każdego roku sklepy internetowe notują ogromne zwyżki obrotów — cała branża rośnie rocznie w tempie 20 proc. Myślę, że w 2018 r. rozwiązań bankowych dla tego typu firm będzie przybywać — dodaje Maciej Kropidłowski. Postępująca digitalizacja spowoduje deficyt specjalistów w branży finansowej.

— Banki będą potrzebowały więcej informatyków. Wchodzi coraz więcej nowych regulacji, więc potrzebni są też eksperci od compliance i prawnicy. Bitwa o pracowników spowoduje wyraźny wzrost kosztów działania — zauważa Piotr Czarnecki, prezes Raiffeisen Polbanku.

Nie samą cyfryzacją będą żyły banki. Przemysław Gdański, kierujący BGŻ BNP Paribas, twierdzi, że instytucje będą musiały zająć się również przemodelowaniem stacjonarnych oddziałów.

— Na znaczeniu będą traciły ich funkcje transakcyjne [przejmowane przez bankowość internetową, mobilną oraz wpłato- i bankomaty — red.], a zyskają doradcza i marketingowa — tłumaczy Przemysław Gdański.

Nowoczesne rozwiązania pozwolą ograniczyć wydatki związane z obsługą klientów. Oznacza to jednak również zamykanie oddziałów i redukcję etatów. Dobra passa polskiej gospodarki pomoże bankom uzyskać dobry wynik finansowy. Statystyki sygnalizują ożywienie w inwestycjach, dlatego możemy liczyć na wyższy niż w 2017 r. wzrost wolumenu finansowania dla firm. Z drugiej strony wysokie koszty operacyjne oraz inwestycje w systemy informatyczne mogą znacząco odbić się na wynikach finansowych niektórych banków. Zdaniem Krzysztofa Kalickiego, prezesa Deutsche Banku, wpłynie to na zdolność do udzielania kredytów.

— W kontekście oczekiwanego tempa wzrostu inwestycji w 2018 r. istnieje ryzyko, że sektor bankowy nie będzie wystarczająco wydajny finansowo. Oznacza to, że podaż kredytów może nie zaspokoić popytu — ostrzega Krzysztof Kalicki. Na poprawę marży odsetkowej mogą liczyć banki, które będą pożyczały małym i średnim firmom. Niska stopa bezrobocia, szybko rosnące wynagrodzenia i transfery socjalne pozytywnie wpłyną na portfele i nastroje Polaków.

— Popyt na usługi bankowe będzie stabilnie rósł. Nie sądzę, by konsumpcji zaszkodziła spodziewana podwyżka stóp procentowych — komentuje Piotr Czarnecki. Niepokoić będzie rosnące zadłużenie Polaków z tytułu kredytów gotówkowych i ratalnych. Zdaniem prezesa Raiffeisen Polbanku, w poszukiwaniu większej rentowności banki zbyt łatwo mogą udzielać finansowania klientom na coraz większe kwoty i dłuższe terminy. W ubiegłym roku obserwowaliśmy słabnące tempo wzrostu wolumenu depozytów. Tomasz Kubiak, wiceprezes Banku Pekao, uważa, że przez najbliższy rok wzrost będzie umiarkowany, a oprocentowanie pozostanie stabilne. W prognozach na 2018 r. nie można pominąć kwestii dalszej konsolidacji sektora bankowego.

— Kreują ją aktywniejsze podmioty kontrolowane przez skarb państwa oraz zmiany w globalnych strategiach zagranicznych właścicieli polskich banków — mówi prezes Raiffeisen Polbanku.

Instytucje finansowe nie pozwolą natomiast odebrać sobie udziałów w rynku nienadzorowanym fintechom, których będzie przybywać. Podobnie jak w ubiegłym roku, bankowcy będą wypatrywali atrakcyjnych projektów — będzie można zobaczyć inicjatywy takie, jak ubiegłoroczne nawiązanie współpracy ING Banku Śląskiego z czeską firmą Twisto. Świat zmierza w kierunku ograniczania podaży pieniądza, w związku z czym prawdopodobnie w 2018 r. nastąpi wzrost stóp procentowych w USA i w Europie. To oznacza wyższe przychody banków. Na tym polu polski sektor bankowy od kilku lat jest w ogonie Europy — zyski banków wynoszą średnio około 6 proc. i są w trendzie spadkowym. Nie można wykluczyć szybszego od oczekiwań wzrostu inflacji, co może wywołać gwałtowną reakcję banków centralnych w postaci zaostrzenia polityki monetarnej. Jeśli tak się stanie, wywoła to dynamiczną korektę na rynkach akcji, obligacji i walut.

— Nie oznacza to jednak, że RPP, która jest nastawiona gołębio, będzie dusić inflację za wszelką cenę, jeśli ta choć odrobinę wychyli się ponad cel 2,5 proc. — mówi Michał Gajewski, prezes Banku Zachodniego WBK. Zgodnie z zapowiedziami, podwyżka stóp procentowych nastąpi nie wcześniej niż w drugiej połowie 2018 r. Branża obawia się, że poprawie rentowności będzie przeszkadzać nieprzychylna polityka fiskalna wobec sektora finansowego. Jego przedstawiciele apelują do rządu, by obarczanie banków nadprogramowymi należnościami, jak np. podatek bankowy, który sektor płaci od blisko dwóch lat, zostało poprzedzone głębszą refleksją.

— Mam nadzieję, że premier, który rozumie, jak działa przedsiębiorstwo, zadba o to, by koszty lub nakłady nie były traktowane jak zysk do opodatkowania — mówi Krzysztof Kalicki. Z biznesowo-politycznej areny nie zniknie też temat pomocy dla frankowiczów.

— Możemy oczekiwać kolejnych pomysłów pomocy kredytobiorcom walutowym, którzy nie zawsze jej potrzebują i często płacą mniej niż kredytobiorcy złotowi. Niestety, ten wątpliwy ekonomicznie pomysł może obciążyć kapitałowo banki. Środowisko polityczne często ignoruje fakt, że koszty obsługi kredytów walutowych są dziś niższe od złotowych. Z uwagi na osłabienie franka obciążanie banków kosztami pomocy kredytobiorcom jest kompletnie nieuzasadnione — mówi prezes Deutsche Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Transformacja cyfrowa przybiera na sile