Trójmiasto wyhamowało najwcześniej

Rafał Fabisiak
opublikowano: 07-07-2009, 00:00

Trójmiasto jest jednym z sześciu największych rynków mieszkaniowych w kraju. Ale kryzys przebiega tam inaczej niż w innych miastach.

W Gdyni, Gdańsku i Sopocie jest najlepszy czas dla nabywców. Jednak deweloperzy nie pozostają bierni.

Trójmiasto jest jednym z sześciu największych rynków mieszkaniowych w kraju. Ale kryzys przebiega tam inaczej niż w innych miastach.

— Jeśli chodzi o liczbę sprzedanych w pierwszym półroczu mieszkań na rynku pierwotnym Trójmiasto jest na czwartym miejscu w kraju. Tamtejszy rynek charakteryzuje się pewną stabilnością. Od kilku kwartałów nie ma na nim znacznej nadwyżki budowanych mieszkań. Popyt utrzymuje się na niskim poziomie, ale deweloperzy umieją się dostosować wprowadzając na rynek mniej lokali — informuje Katarzyna Kuniewicz, starszy konsultant w firmie Reas.

 

Zanim przyszedł kryzys

W pierwszych trzech kwartałach 2008 r. trójmiejscy deweloperzy oddali 3,9 tys. mieszkań. To więcej niż w analogicznym okresie 2007 r. Jednak wyhamowanie na tamtejszym rynku mieszkaniowym nastąpiło wcześniej niż w całej Polsce. W I półroczu 2007 r. w Trójmieście sprzedawano co kwartał 1-1,4 tys. mieszkań.

Jak mówi Katarzyna Kuniewicz, w III kwartale 2007 r. nastąpił znaczny spadek popytu. Sprzedano wówczas 270 mieszkań, ale deweloperzy wprowadzili na rynek tylko 300 lokali. Żaden lokalny rynek nie zareagował wówczas tak znacznym spadkiem popytu. Był to sygnał dla deweloperów, na który zareagowali prawidłowo. Dzięki wcześniejszemu wyhamowaniu byli lepiej przygotowani na nadchodzący kryzys niż deweloperzy w innych miastach.

 

Powoli do przodu

W 2008 r. na rynku pierwotnym sprzedawano raz mniej, raz więcej mieszkań. W IV kwartale nabywców znalazło 1,3 tys. lokali. Jak wynika z raportu Reas, w 2008 r. w Trójmieście sprzedano 3,6 tys. mieszkań, czyli tylko o 160 mniej niż rok wcześniej. W pierwszych trzech miesiącach 2009 r. deweloperzy ukończyli 300 mieszkań, ale sprzedali znacznie więcej. Od stycznia do maja 2009 r. w Trójmieście nabywców znalazło łącznie 1350 lokali. Z miesiąca na miesiąc tamtejsi deweloperzy notują coraz lepsze wyniki. W styczniu 2009 r. sprzedali łącznie 125 mieszkań, w marcu 290, a w maju już 400. Dzięki temu Trójmiasto utrzymało drugą pozycję (razem z Krakowem), jeśli chodzi o sprzedaż mieszkań.

Zdaniem Antoniego Józekowskiego, członka zarządu Grupy Hossa, dewelopera działającego w Trójmieście, po I kwartale 2009 r. jego firma wróciła do dobrego tempa.

— Rzeczywiście odczuliśmy spowolnienie pod koniec 2007 r. Jednak udało nam się zauważyć, że zbliża się coś poważnego. Już we wrześniu 2008 r. opracowaliśmy strategię dostosowania oferty do zmienionego scenariusza na rynku. Dodatkowo część naszej oferty przygotowaliśmy pod program "Rodzina na swoim", co pomogło w sprzedaży lokali — dodaje Antoni Józekowski.

W gorszej sytuacji są mniejsi deweloperzy. Według Katarzyny Kuniewicz, ci, którzy są na rynku krótko i nie mają wyrobionej marki, będą prawdopodobnie rezygnowali z działalności. Na razie nie widać jednak ani fali upadków deweloperów, ani sygnałów większych zmian na trójmiejskim rynku.

 

Ceny idą w dół

Ceny mieszkań na trój-miejskim rynku pierwotnym spadają od półtora roku. W III kwartale 2007 r. można tam było znaleźć mieszkania po 8,5 tys. zł za mkw. Średnie ceny ofertowe na koniec 2008 r. wyniosły 7 tys. zł za mkw. Lokale wprowadzone do sprzedaży w IV kwartale 2008 r. miały już średnią cenę 6,3 tys. zł za mkw. Czy może być jeszcze taniej?

Zdaniem Katarzyny Kuniewicz, obecnie średnia cena, za którą klienci kupują mieszkania, to 5,8 tys. za mkw., bo u dewelopera zawsze można coś wynegocjować.

— Elastyczność cenowa trójmiejskiego popytu jest wysoka. Z drugiej jednak strony deweloperzy są ograniczeni przez ceny gruntów czy koszty funkcjonowania. Dlatego nie są już tak chętni do obniżania cen mieszkań —dodaje Katarzyna Kuniewicz.

4,6

tys. Tyle mieszkań wprowadzili deweloperzy na rynek trójmiejski w 2008 roku…

 

6,5

tys. …tyle wprowadzą ich w 2009 roku…

 

770

… a tyle gotowych niesprzedanych lokali czeka obecnie na nabywców w Trójmieście.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu