Dziś w całym kraju odbywają się uroczystości upamiętniające 15. rocznicę katastrofy smoleńskiej. W wyniku tragedii z 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka Maria oraz liczni przedstawiciele najwyższych władz państwowych i wojska.
Tego samego dnia rozpoczynają się również obchody 85. rocznicy zbrodni katyńskiej – masowych egzekucji polskich oficerów dokonanych przez sowieckie NKWD w 1940 roku.
Wracamy do gospodarki: 90-dniowe zawieszenie podwyższonych ceł wobec państw, które nie odpowiedziały retorsjami na jego taryfy ogłosił prezydent Donald Trump. Jednocześnie jednak zaostrzył kurs wobec Chin, podnosząc cła na ich towary do 125%. Pekin odpowiedział, zapowiadając 84-procentowe taryfy na amerykański eksport.
To kolejny etap najpoważniejszego kryzysu handlowego od dekad. Tydzień wcześniej Trump wprowadził 10-procentowe cło na wszystkie towary sprowadzane do USA, a wyższe – nawet powyżej 100% – dla krajów uznanych za „największych sprawców nieuczciwego handlu”.
Sporo w tym chaosu, więc dla przypomnienia: na towary polskie, jako część eksportu Unii Europejskiej, nałożone jest podstawowe, 10 proc, cło. Wobec Unii obowiązuje również 25-procentowy podatek importowy na samochody i części do nich, który wszedł w życie 2 kwietnia, a także kolejne 25-procentowe cło na stal i aluminium.
Po ogłoszeniu wczorajszej decyzji rynki zareagowały gwałtownie – wcześniej obligacje rządowe USA osiągnęły najwyższe oprocentowanie od lutego, a potem giełdy ruszyły w górę: indeks S&P 500 zyskał 9,5%, Dow Jones niemal 8%. W chwili ogłoszenia tej decyzji w Izbie Reprezentantów trwało przesłuchanie doradcy ds. handlu, które demokraci wykorzystali natychmiast do emocjonalnych oskarżeń o manipulację rynkiem.
Trump zapowiedział, że taryfy wobec Chin będą obowiązywać natychmiast, a jego zdaniem Pekin „nie szanuje” zasad uczciwego handlu. Z kolei Chiny deklarują, że nie ugną się pod presją i są gotowe „walczyć do końca”.
Dziś w rosyjskim konsulacie w Stambule dojdzie do spotkania delegacji USA i Rosji w rosyjskim konsulacie. Tematem rozmów będzie wyłącznie funkcjonowanie ambasad, bez poruszania kwestii politycznych czy bezpieczeństwa.
USA i Iran rozpoczęły bezpośrednie rozmowy nuklearne - ogłosił prezydent USA, a w sobotę ma dojść do „bardzo dużego spotkania” w Omanie. Iran zaprzecza, że negocjacje z tzw. dużym szatanem są bezpośrednie, ale potwierdza udział przez mediację Omanu, który między delegacjami przebywającymi w dwóch osobnych pomieszczeniach przekazywać będzie kartki z komunikatami. To byłoby pierwsze spotkanie od 2015 roku. Trump chce twardszego układu niż za Obamy – pełnego demontażu irańskiego programu nuklearnego.
Szefowa rosyjskiego banku centralnego Elwira Nabiullina ostrzegła, że spadające globalne ceny ropy mogą obciążyć finanse publiczne kraju. To efekt obaw o recesję wywołanych polityką celną Donalda Trumpa.
Dochody z ropy stanowią ok. 1/3 budżetu Rosji. W I kwartale wpływy spadły o 10% r/r do 31 mld dol. Ceny ropy Urals zbliżyły się do 50 dol. za baryłkę – najniższego poziomu od 2023 r.
Ukraina wyraziła nadzieję, że spadki ograniczą zdolność Kremla do finansowania wojny. Mimo to Rosja wciąż dysponuje solidnymi rezerwami – fundusz dobrobytu ma 138 mld dol., z czego 39 mld w płynnych aktywach.
Po tygodniach negocjacji niemieccy konserwatyści pod wodzą kanclerza Friedricha Merza zawarli umowę koalicyjną z centrolewicową SPD. Główny cel: ożywienie największej gospodarki Europy, która stoi w obliczu recesji pogłębionej globalną wojną celną.
Merz, który wygrał lutowe wybory bez większości, zdołał porozumieć się z socjaldemokratami mimo rosnącego poparcia dla skrajnie prawicowej AfD. Nowa koalicja planuje obniżki podatków, wsparcie dla przemysłu i energii oraz reformę "hamulca zadłużenia".
Wobec eskalacji konfliktu handlowego USA–Chiny, Merz zapowiedział wspólne działania z UE i wezwał do zacieśnienia relacji z Waszyngtonem. Zapowiedziano też twardszą politykę migracyjną oraz dobrowolną służbę wojskową.
Nowy układ sił oznacza, że konserwatyści przejmą m.in. resorty gospodarki i dyplomacji, a SPD – finanse i obronę. Ministrem obrony najprawdopodobniej pozostanie socjaldemokrata Boris Pistorius. Nota bene, był to jedyny uczestnik konferencji monachijskiej, który w czasie przemówienia wiceprezydenta JD Vance’a wstał i głośno krzycząc zarzucił mu kłamstwo.
Tymczasem sondaże pokazują, że w najnowszym badaniu AfD po raz pierwszy wyprzedza CDU/CSU.
Spójrzmy jak na to wszystko reagują rynki finansowe:
Po ogłoszeniu przez prezydenta USA 90-dniowego zawieszenia większości ceł, globalne rynki odnotowały znaczące wzrosty. W Japonii indeks Nikkei 225 wzrósł o 8,3%, w Australii S&P/ASX 200 o 4,7%, a w Korei Południowej Kospi o 5,5%. W Chinach, mimo podniesienia ceł na chińskie towary do 125%, Shanghai Composite zyskał 3,1%, a Hang Seng w Hongkongu 3,7%. To największa na Dalekim Wschodzie fala zakupów od 2008 roku. 4
Dziś nad ranem poznaliśmy dane o chińskiej PPI i CPI. Inflacja konsumencka w Chinach spadła w marcu o 0,1% r/r – mocniej, niż oczekiwano, co wskazuje na słabnące wydatki wewnętrzne w cieniu eskalującej wojny handlowej z USA. Miesięczny spadek CPI wyniósł 0,4%.
Producentów również dotknęła presja – inflacja PPI skurczyła się już 30. miesiąc z rzędu, tym razem o 2,5% r/r.
Wzajemne podwyżki ceł – Trump do 125%, Pekin do 84% – tłumią konsumpcję i eksport, mimo stymulacji gospodarczej wdrażanej od końca 2024 roku.
Dziś o 14:30 amerykańskie Biuro Statystyki Pracy opublikuje najważniejszą daną tygodnia – inflację CPI. Od czterech lat wskaźnik nie schodzi poniżej celu Rezerwy Federalnej na poziomie 2%, a perspektywy pozostają niepokojące.
O 20:00 poznamy też marcowy deficyt budżetu federalnego USA.
W Polsce swoje raporty roczne za 2024 rok opublikują m.in. 11bit, Cyfrowy Polsat, Eurotel, Śnieżka i Wittchen.
A o czym dziś piszemy w Pulsie Biznesu?
Jacek Dukaj, jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy science fiction, oraz Paweł Sugalski, ekspert od gier i finansów, połączyli siły, tworząc studio Dukaj Games. Ich pierwszym projektem będzie gra oparta na słynnym opowiadaniu „Katedra”, które zyskało popularność dzięki filmowi nominowanemu do Oscara. Studio współpracuje z doświadczonym deweloperem, a produkcja ma ruszyć po podpisaniu umowy z polskim studiem. Dukaj Games planuje również tytuł oparty na „Oku potwora”, a w przyszłości zamierza rozwijać kolejne adaptacje książek Dukaja, jak „Lód” czy „Inne pieśni”.
Hiszpańskie Banco Santander rozważa sprzedaż swojego pakietu 62,2% akcji w Santander Banku Polska, koncentrując się na rynku amerykańskim. Jednak transakcja wymaga zgody KNF, co może skutkować wezwaniem do sprzedaży akcji. Potencjalni inwestorzy, tacy jak Credit Agricole, UniCredit czy Erste Group, rozważają przejęcie, ale kluczowa jest decyzja Hiszpanów. Sprzedaż może wynieść nawet 30 mld zł, a cena akcji zależy od negocjacji. Więcej o tym w dzisiejszym wydaniu Pulsu Biznesu i na portalu pb.pl.
Fala zwolnień grupowych przetacza się przez Kraków. Dotyczy to głównie pracowników biurowych z branż finansowych i technologicznych. Co się dzieje z rynkiem pracy w jednym z najważniejszych centrów usług biznesowych w regionie? Jakie mechanizmy stoją za tymi zmianami i czego można się spodziewać? O tym porozmawiam z autorem tekstu na ten temat, dziennikarzem „Pulsu Biznesu”, Oskarem Nawalanym.
