Trzeba poczekać na niższe ceny

Radosław Żurek
opublikowano: 06-08-2007, 00:00

Miniony tydzień potwierdził słabnącą kondycję warszawskiego rynku akcji. Widać to było, gdy inne rynki dynamicznie odbijały, a WIG uparcie dreptał w miejscu. Nawet superpozytywne nastroje panujące dookoła nie pobudziły graczy do bardziej zdecydowanych ruchów. Najlepiej widać to było po nudnych, zawartych w wąskich przedziałach konsolidacjach we wtorek i środę.

Można było za to odczuć, że emocje opadły i przyszedł czas na chłodną kalkulację, co pozytywnie odróżniało nas od szarpanych gwałtownymi zmianami zachodnioeuropejskich parkietów. Warto odnotować wzrost liczby otwartych pozycji na rynku terminowym, który odbywał się w warunkach mocno ujemnej bazy, przy której arbitrażyści zamykali pozycje, sprzedając koszyki akcji. Świadczyć to może o tym, że coraz więcej kapitału angażuje się po krótkiej stronie rynku.

Przyszły tydzień powinien przebiegać spokojniej. Wiele wskazuje na to, że niedźwiedzie są w przewadze i popyt cofnie się na coraz niższe poziomy. Dlatego ci, którzy zamierzają wejść teraz na rynek, powinni spokojnie poczekać aż ceny obniżą się do bardziej atrakcyjnych poziomów lub inwestować w starannie wybrane spółki zdolne oprzeć się niekorzystnym tendencjom na szerokim rynku.

Radosław

Żurek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Żurek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Trzeba poczekać na niższe ceny