Trzecie podejście do PKO BP

Beata Tomaszkiewicz
20-04-2007, 00:00

PKO BP od ponad pół roku nie ma prezesa i części zarządu i szybko mieć nie będzie. Rozważany jest trzeci konkurs.

Dziś odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej PKO BP, która ma przyjąć nową strategię. Posiedzenie jest wyjazdowe i utajnione.

— Strategia PKO BP do 2012 roku jest obecnie najważniejszym dokumentem dla banku. Dlatego nie chcemy, by rozpraszały nas telefony czy inne sprawy — mówi Marek Głuchowski, prezes rady PKO BP.

Rada ma 26 kwietnia przedstawić strategię rozwoju banku akcjonariuszom podczas walnego zgromadzenia. Do tego czasu założenia dokumentu mają pozostać tajemnicą. Inwestorzy nie dowiedzą się także, kto w konsekwencji będzie realizował tę strategię. Pojawił się natomiast kolejny pomysł na konkurs na prezesa i wiceprezesów. Już trzeci.

— Rozważane jest ogłoszenie konkursu, ale w dwóch etapach. W pierwszym zostaliby wybrani dwaj wiceprezesi. Wtedy mógłby ich powołać do zarządu obecnie pełniący obowiązki prezesa Rafał Juszczak. Prezes byłby wybrany w drugim etapie — mówi osoba związana z wyborami.

To rozwiązałoby problem z obsadzeniem stanowisk członków zarządu. Jak twierdzi jeden z naszych rozmówców, obecni członkowie są przeciążeni obowiązkami, i to mimo że na początku miesiąca dostali do pomocy Adama Skowrońskiego z rady banku, który przejął odpowiedzialność za rachunkowość, rozliczenia, ryzyko i windykację.

— Dzięki takiemu rozwiązaniu rząd dostałby więcej czasu na akceptację kandydata na prezesa — mówi kolejna osoba związana z wyborami.

— Nie wykluczamy, że także dziś zajmiemy się tym, co zrobić z pierwszym i drugim konkursem na prezesa. Jednak tego punktu oficjalnie nie ma w porządku obrad — wyjaśnia Marek Głuchowski.

W kołach rządzących zrodził się natomiast pomysł ponownego zwerbowania do zarządu PKO BP Piotra Kamińskiego, szefa Banku Pocztowego.

— Gdyby złożył aplikację na wiceprezesa, miałby duże szanse — stwierdza oględnie pierwszy z rozmówców.

Kamiński wydaje się rozbawiony pomysłem.

— Za stanowisko wiceprezesa PKO BP dziękuję, już na nim byłem. Nie interesuje mnie taka oferta — mówi Piotr Kamiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Trzecie podejście do PKO BP