Trzy auta to też flota

Marta Walczak
29-09-2011, 00:00

Przed zakupem pojazdów służbowych warto sprawdzić dostępne sposoby ich finansowania

Przedsiębiorca, który ma zamiar wykorzystywać w firmie auta służbowe, musi podjąć wiele decyzji. By zbudować funkcjonalną i spełniającą oczekiwania flotę, trzeba wybrać przede wszystkim odpowiednie modele pojazdów, a także sposób ich finansowania. Eksperci radzą, by przede wszystkim przemyśleć, kto i do jakich celów będzie używał samochodów, na jakich dystansach i w jakim terenie pojazdy będą się poruszały, a także czy pracownicy firmy będą dojeżdżali autami tylko na spotkania, czy też np. przewozili nimi towar.

Trudny wybór

— Poza wyborem modelu samochodu warto przemyśleć również wykup różnych opcji ubezpieczenia i usług obsługi floty. Na przykład, jeśli pracownikom samochody są niezbędne przez cały czas, na wypadek awarii czy kolizji należy wykupić assistance z rozbudowaną ofertą samochodów zastępczych. To wszystko trzeba oczywiście rozpatrywać, biorąc pod uwagę dostępny budżet. Firmie, która korzysta z kilku samochodów, niekoniecznie polecałbym karty paliwowe, ponieważ rabat na tankowanie będzie niewielki, a kierowcy będą mieli ograniczoną liczbę stacji benzynowych do dyspozycji — mówi Łukasz Żurek, dyrektor handlowy ALD Automotive Polska. Zdaniem ekspertów, najważniejszą decyzją, jaką powinien podjąć przedsiębiorca przy budowaniu floty pojazdów w firmie, jest jednak wybór formy finansowania. Do dyspozycji jest zakup za gotówkę, kredyt, leasing lub wynajem długoterminowy. Jeszcze do niedawna wielu przedstawicieli sektora MŚP uważało, że najlepszym sposobem budowania floty jest kupno aut na własność. Eksperci przekonują jednak, że taka decyzja niekoniecznie musi być trafna i może się wiązać ze sporymi wydatkami i trudnościami. — Szczególnie dla małych firm, które dysponują mniejszym kapitałem niż wielkie korporacje, istotne jest, by niepotrzebnie nie płacić za coś, z czego i tak w przyszłości nie będzie się korzystać. Zarządzający małym biznesem mogą kupić samochód firmowy za gotówkę lub na kredyt. Mogą z tym jednak mieć kłopot. Tylko nieliczni dysponują taką gotówką, którą mogliby w całości przeznaczyć na zakup auta, a uzyskanie kredytu, biorąc pod uwagę ostrożne podejście banków w ostatnich miesiącach, również nie należy do najłatwiejszych zadań — tłumaczy Tomasz Sęba, dyrektor sprzedaży BZ WBK Finanse & Leasing, odpowiedzialny za sprzedaż w segmencie MŚP.

Finansowanie

Z przeprowadzonego w tym roku badania Barometr CVO wynika, że po raz pierwszy w Polsce liczba firm kupujących auta za gotówkę spadła poniżej 50 proc. Większą popularność zyskują leasing finansowy i operacyjny. Korzysta z nich w sumie 37 proc. przedsiębiorstw. Z drugiej strony, małe firmy najtrudniej akceptują tego typu rozwiązania, ponieważ brak formalnego prawa własności do używanego samochodu niesłusznie postrzegają jako zagrożenie. Eksperci zapewniają jednak, że nie ma się czego obawiać, ponieważ prowadząc działalność biznesową, nie trzeba mieć samochodu na własność, by go używać. — Zakup auta na własność jest mniej korzystny od leasingu, który stał się na tyle popularnym sposobem finansowania pojazdów, że korzysta z niego coraz więcej przedsiębiorców. Po pierwsze, leasing nie wymaga wielu formalności i dokumentów. Po drugie, jest korzystny ze względów podatkowych. W ramach leasingu operacyjnego przedsiębiorca może np. wliczyć do kosztów uzyskania przychodu opłatę wstępną, całość płaconej raty, zarówno część podstawową jak i odsetkową, a także opłaty związane z bieżącą eksploatacją przedmiotu leasingu. Ponadto firmy udzielające tego rodzaju finansowania mają dobrze rozwiniętą sieć kontaktów z dostawcami, więc są w stanie dostarczyć leasingowany przedmiot w atrakcyjnej cenie — tłumaczy Tomasz Sęba. Bardziej wymagającym przedsiębiorcom poleca się jednak wynajem długoterminowy (FSL), czyli usługę łączącą finansowanie leasingiem z obsługą floty (w tym serwisowanie, ubezpieczenie itp.), którą przejmuje leasingodawca. — Dzięki temu pracownicy firmy nie muszą się zajmować autami. Co więcej, zapisy umowy FSL zapewniają całkowitą przewidywalność kosztów, dlatego ani spadki cen samochodów używanych, ani konieczność naprawy po stłuczce nie zaskoczą przedsiębiorcy dodatkowymi wydatkami. Korzyści z wynajmu długoterminowego najbardziej odczuwają firmy, które mają kilkanaście samochodów i więcej. Zazwyczaj przy flocie liczącej kilka aut szef i pracownicy są w stanie poświęcić wystarczająco dużo czasu na opiekę nad samochodami. Dlatego małej firmie, która korzysta z kilku pojazdów, polecałbym leasing. Jeśli jednak przedsiębiorca i pracownicy nie mogą sobie pozwolić na zajmowanie się samochodami, warto rozważyć FSL — sumuje Łukasz Żurek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Trzy auta to też flota