Tylko 1 proc. bezpieczeństwa

DI, nadrogach.pl
opublikowano: 06-10-2009, 15:21

W przyszłym roku ukaże się Europejski Atlas Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. A wtedy zagraniczni kierowcy będą omijać Polskę szerokim łukiem. Dlaczego? Autorzy za bezpieczne uznali tylko 1 proc. naszych dróg

Obraz polskich dróg, wyłaniający się z atlasu, nie jest niestety nawet zadowalający. W pięciostopniowej, kolorowej skali, aż 55 procent naszych dróg uznano za stwarzające bardzo duże ryzyko, czyli czarne. Ryzyko duże (kolor czerwony) to aż 23 proc. sieci dróg, na kolejnych 16 proc. ryzyko oceniono jako średnie (brąz). Małe i bardzo małe ryzyko to zaledwie odpowiednio 6 i 1 proc. Jak zauważa prezes PZMot te ostatnie liczby pokrywają się w zasadzie z udziałem autostrad dróg ekspresowych w całym polskim systemie dróg międzynarodowych.

Całkowicie czarne są m.in. „siódemka” na odcinku Radom-Chyżne (granica państwa) z wyjątkiem okolic Krakowa oraz „dziewiątka” od Radomia do Barwinka (granica państwa). Miano najczarniejszej zdobyła „siedemnastka” na całej niemal długości od Warszawy do Hrebennego (granica państwa). Zdaniem autorów opracowania to droga w kiepskim stanie technicznym, wąska i niebezpieczne, zwłaszcza w weekendy, kiedy to tworzą się na niej duże korki. Wtedy to pokonanie niespełna 180 km ze stolicy do Lublina zajmuje nawet 4 godziny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, nadrogach.pl

Polecane