Ubezpieczyciele przesądzili o spadku europejskich indeksów

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-05-21 21:09

Na europejskich giełdach w środę przeważały spadki. Nie zdołał ich powstrzymać Alan Greenspan, szef Fedu. Znawcy „greenspeaku” oczytali z jego ust, że cięcia stóp za oceanem jest mniej prawdopodobne. To wzmocniło nieco dolara, co powinno poprawić kursy europejskich eksporterów.

Do spadku indeksów znowu przyczynili się ubezpieczyciele. Analitycy z Morgan Stanley zauważyli, że tegoroczne wyniki sektora ucierpią z powodu słabego dolara. O ponad 5 proc. spadły kursy Aegona i ING, które ponad połowę zysków wypracowują w amerykańskiej walucie. Spadki nie ominęły też Axy, Allianza i szwedzkiej Skandii, której wtorkowe wyniki spotkały się ze złym przyjęciem przez analityków.

Wśród głównych indeksów jedynie CAC 40 zakończył dzień „nad kreską”. Stało się tak dzięki znacznej zwyżce notowań Vivendi Universal. Edgar Bronfman, wiceprezes koncernu medialnego, chce odkupić amerykańskie aktywa Vivendi, które jego rodzina sprzedała francuskiej spółce trzy lata temu.

CAC 40 wzrósł, choć 6 proc. stracili udziałowcy Lafarge. Ostrożne prognozy wydane przez producenta materiałów budowlanych skłoniły analityków Merrill Lynch do obniżenia rekomendacji dla spółki.

W Londynie spadki FTSE ograniczyły koncerny tytoniowe. Sąd apelacyjny na Florydzie odrzucił wyrok nakładający na branżę 145 mld USD kary. British American Tobacco zyskał 9 proc. Wzmocniły się też Imperial Tobacco i Gallaher, choć ich wyrok nie dotyczył.

ONO