Ukraińskie powody umocnienia złotego

  • Marcin Kiepas
12-02-2015, 15:20

Doniesienia z Ukrainy, tym razem bardziej optymistyczne niż wcześniejsze, wykorzystane zostały do wzmocnienia złotego. Kurs naszej waluty w stosunku do franka zszedł poniżej psychologicznej granicy 4 zł, co szczególnie cieszy osoby posiadające kredyty denominowane w "szwajcarze".

Po kilku dniach słabszego zachowania, w czwartek złoty odzyskał wigor i umacnia się do głównych walut. Kurs CHF/PLN, który jeszcze w środę testował poziom 4,0323 zł i miał perspektywę ataku na 4,05 zł, dziś wrócił poniżej istotnej bariery 4 zł, spadając do 3,9562 zł. W tym samym czasie notowania USD/PLN osunęły się do 3,6824 zł, a EUR/PLN do 4,1896 zł.

Wahania wyceny złotego wywołane są głównie przez czynniki globalne. O ile w ostatnich dniach miały one negatywny wpływ na polską walutę, w czwartek ten wpływ jest pozytywny. Tym głównym impulsem są doniesienia z Ukrainy dotyczące porozumienia ws. zawieszenia broni od 15 lutego.

Na wzmocnienie polskiej waluty wpłynęły też doniesienia ze Szwecji. Tamtejszy bank centralny (Riksbank) zdecydował się obniżyć stopy procentowe poniżej zera (główna spadła do -0,10%), uruchomić program skupu obligacji (program QE) i zadeklarował gotowość do podjęcia dodatkowych działań mających walczyć z deflacją i wesprzeć wzrost gospodarczy. Podobnie jak w przypadku decyzji Europejskiego Banku Centralnego, również posunięcie Riksbanku, będzie prowadzić do zwiększenia popytowej presji na polskie aktywa i złotego.

Nastroje inwestorów poprawił też - co wydaje się mało logiczne - brak porozumienia zadłużonej Grecji z innymi państwami strefy euro ws. kontynuacji programu pomocowego. Jak widać wystarcza im sama świadomość, że do takiego kompromisu może dojść.

Obserwowane spadki zmieniają w krótkim terminie układ sił na wykresach EUR/PLN i CHF/PLN. Znacznie maleją bowiem szanse na ruch do góry, a rośnie prawdopodobieństwo zniżki. Na wykresie USD/PLN natomiast w dalszym ciągu przewagę posiada strona popytowa, co na tę chwilę każe traktować dzisiejszą zniżkę jako przerwę w dalszym ruchu na północ. Dopiero trwały powrót poniżej 3,67 zł będzie kazał jeszcze raz przyjrzeć się sytuacji i rozważyć możliwość dalszych spadków.

O dalszym zachowaniu polskiej waluty może przesądzić piątkowa publikacja danych makro z naszej gospodarki. Zaprezentowane zostaną wstępne szacunki polskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) za IV kwartał 2014 roku (prognoza: 3,15%), grudniowe dane nt. salda rachunku bieżącego (prognoza: -500 mln EUR) oraz styczniowy raport nt. inflacji (a właściwie deflacji) CPI (prognoza: -1,2% R/R). Rynek będzie analizował te dane przez pryzmat przyszłych decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Im większa będzie presja na cięcie stóp procentowych, tym słabszy będzie złoty. I odwrotnie. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas, Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Ukraińskie powody umocnienia złotego