Według wstępnych danych Unibep, który działa w segmentach budownictwa mieszkaniowego, przemysłowego, użyteczności publicznej i modułowego, w ciągu trzech kwartałów tego roku zarobił na czysto 15,2 mln zł wobec 46,5 mln zł przed rokiem. Na pierwszy rzut oka wygląda to słabo. Mimo to kurs spółki na sesji we wtorek, 4 listopada, zareagował pozytywnie i rósł nawet o 6,7 proc. do 11,90 zł.
Wyniki zostały zniekształcone przez zdarzenia o charakterze jednorazowym, będące konsekwencją przeszacowań wartości nieruchomości inwestycyjnych w tymoraz poprzednim roku. Gdyby oczyścić wyniki, to okaże się się, że zysk netto Unibepu wyniósł 16,6 mln zł wobec 22,4 mln zł przed rokiem, natomiast zysk dla akcjonariuszy jednostki dominującej sięgnął 12,3 mln zł. Przed rokiem było 1,6 mln zł straty.
- W trzecim kwartale zysk netto oraz wynik przypisany akcjonariuszom Unibepu okazały się o ponad 30 proc. wyższe od naszych prognoz - mówi Dariusz Nawrot, analityk Noble Securities.
Rentowność w górę, zadłużenie w dół
- Grupa konsekwentnie poprawia rentowność, w rezultacie marża brutto ze sprzedaży, wyłączając zdarzenia jednorazowe, wzrosła w analizowanym okresie z 6,9 do 9,0 proc. - mówi Andrzej Sterczyński, prezes Unibepu.
W ślad za poprawą rentowności następować będzie poprawa sytuacji gotówkowej spółki.
- Wstępne wyniki oceniamy pozytywnie. Zaskoczeniem jest wysoka rentowność brutto na sprzedaży oraz niski poziom długu netto. Pozytywnymi elementami są też niższe niż w poprzednim kwartale koszty finansowe oraz niższa stopa podatku dochodowego - uważa Dariusz Nawrot.
Specjalista podkreśla wysoki poziom środków pieniężnych Unibepu, które wzrosły ze 144 do 274 mln zł.
- Zadłużenie netto, z pominięciem długoterminowych zobowiązań leasingowych z tytułu umów najmu, obniżyło się do 37 mln zł, najniższego poziomu od końca 2023 r. - dodaje Dariusz Nawrot.
Kontrakty płyną szerokim strumieniem
W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku przychody ze sprzedaży grupy spadły o prawie12 proc. do 1,61 mld zł.
- To głównie skutek niższych obrotów w segmencie deweloperskim. Spadek ten pogłębia niekorzystna sytuacja makroekonomiczna, w tym wciąż wysokie stopy procentowe - wyjaśnia prezes Unibepu.
Szeroki strumień napływających do spółki zleceń zapowiada, że sytuacja w zakresie przychodów niebawem ulegnie poprawie.
- Wartość nowych kontraktów w ciągu trzech kwartałów sięgnęła 2,45 mld zł, co oznacza, że była wyższa o 72 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim - deklaruje Andrzej Sterczyński.
Portfel zamówień przewidziany do realizacji od IV kwartału wynosi 4,1 mld zł, co oznacza wzrost o 20 proc.
Zdaniem prezesa szczególnie dynamicznie rozwija się segment budownictwa ogólnego w sektorze wojskowym, gdzie od początku roku Unibep pozyskał zamówienia o wartości 534 mln zł, a w przygotowaniu są przetargi na kolejne 230 mln zł.
- Widzimy też dobre perspektywy w budownictwie energetycznym, który już teraz ma solidny portfel zleceń - dodaje Andrzej Sterczyński.
Również analityk Noble Securities jest optymistycznie nastawiony do przyszłości Unibepu.
- Portfel zamówień jest rekordowo wysoki, aczkolwiek zbliżony do naszych szacunków. Spodziewamy się kontynuacji dobrych wyników w najbliższych kwartałach. Podtrzymujemy pozytywne podejście do akcji - komentuje Dariusz Nawrot.
