Unijni eksporterzy wygrywają na wojnie handlowej Trumpa

opublikowano: 13-05-2019, 22:00

Eskalacja konfliktu między Pekinem a Waszyngtonem przynosi nieoczekiwane korzyści unijnym eksporterom.

Rozmowy handlowe USA i Chin powodują niepewność na światowych rynkach, czego dowodem są nerwowe ruchy inwestorów na giełdach od Waszyngtonu po Pekin za każdym razem, gdy są ogłaszane nowe cła. Iskry tworzone podczas tarć między gospodarczymi potęgami uderzają także w gospodarki eksportowe na całym świecie, m.in. w Niemcy, co uderza także w Polskę.

Okazuje się jednak, że eksport z UE jest największym wygranym handlowej wojny.

Eskalacja konfliktu…

Miniony tydzień rozczarował wszystkich wierzących w zakończenie handlowego sporu. Jedenasta runda rozmów nie tylko nie przyniosła porozumienia, ale wręcz zaowocowała zwiększeniem napięć na linii Waszyngton — Pekin. Administracja Donalda Trumpa zwiększyła w piątek cła na import o wartości 200 mld USD, natomiast Chińczycy odpowiedzieli wczoraj cłami na import z USA wartości 60 mld USD. Jeszcze niedawno wydawało się, ze podpisanie umowy jest już na wyciągnięcie ręki, jednak brak zgody co do procesu wychodzenia z ceł oraz weto prezydenta Xi Jinpinga na wdrożenie do chińskiego prawa regulacji uniemożliwiającychkradzież intelektualną pogorszyły relacje między stronami. W tej sytuacji pozostaje pytanie o przyszłość tych rozmów.

Zdaniem Ryana Hassa, członka Brookings Institute oraz członka zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego za kadencji Baracka Obamy, Chińczycy próbują wykorzystać amerykańską demokrację, by zmusić Donalda Trumpa do porozumienia: „Ich zdaniem im bliżej wyborów prezydenckich w 2020 r., tym bardziej koncyliacyjny będzie prezydent Trump”.

Na antenie amerykańskiej stacji PBS Derek Scissors z American Enterprise Institute stwierdził jednak, że ostatecznie gospodarczą przewagę mają Amerykanie: „Liczby stoją po stronie USA, jednak trzeba pamiętać, że to przewaga długoterminowa, gdzie wymagana jest cierpliwość i zdolność do zniesienia krótkoterminowego cierpienia”.

Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
×
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

…i jego wygrani

Aby zminimalizować skutki podwyższonych ceł importowych, amerykańscy i chińscy przedsiębiorcy poszukują alternatywnych źródeł importu. Think tank Euroasia Group przeanalizował dane eksportowe i wykazał, że dzięki zwiększonym cłom w USA i Chinach Unia Europejska sprzedała dobra o wartości o 71 mld USD wyższej niż w przypadku, gdyby karne cła nie weszły w życie. Zyskały też: Meksyk (28 mld USD), Japonia (24 mld USD) i Kanada (22 mld USD). Obie strony sporu tracą, jednak zdecydowanie więcej Państwo Środka. W USA spadek eksportu wyniósł 94 mld USD, tymczasem w Chinach 205 mld USD.

Polska także znajduje się w gronie wygranych. W ciągu ostatnich dwóch lat eksport towarów za ocean wzrósł z 18,8 mld zł w 2016 r. do 26 mld zł w 2018 r. Tym samym USA stały się 8. pod względem wielkości partnerem eksportowym Polski, zbliżając się do 7. Rosji.

Eksperci firmy Franklin Templeton podkreślają, że wiele wskazuje na to, że przedsiębiorcy lepiej radzą sobie z niepewnością rynkową niż komentatorzy: „Pomimo pewnego narzekania wielu przedsiębiorców najwyraźniej z rezerwą podchodzi do doniesień medialnych, a ich wiara w oparte na solidnych fundamentach globalne ożywienie przewyższa obawy wokół napiętej sytuacji w handlu” — komentują analitycy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane