USA: kiepskie dane makro wywołały spadki na giełdach

Marek Druś
opublikowano: 2002-09-12 16:07

Wiadomości o rekordowo wysokim deficycie handlu zagranicznego oraz najgorszej od pięciu miesięcy sytuacji na rynku pracy wywołały wyprzedaż na giełdach w USA. Inwestorzy czekają także z niepokojem na wystąpienia prezydenta Georgea W. Busha na forum ONZ oraz Alana Greenspana w Kongresie USA.

Przed rozpoczęciem czwartkowej sesji poinformowano o rekordowo wysokim, sięgającym 130 mld USD deficycie handlowym USA. Równie niedobre wiadomości nadeszły z rynku pracy. W ubiegłym tygodniu liczba tzw. nowych bezrobotnych przekraczała trzeci tydzień z rzędu liczbę 400 tys. Była ponadto najwyższa od pięciu miesięcy.

Największa przecena ma miejsce wśród spółek branży półprzewodnikowej. Wpływają na to zarówno obawy rynku o dalszy rozwój sytuacji politycznej oraz gospodarczej, a także wiadomości z Europy, gdzie Philips Electronics, jeden z największych producentów chipów obniżył prognozy kwartalnej sprzedaży. Wśród amerykańskich przedstawicieli branży spadki kursów notują m.in. Intel, Texas Instruments i Applied Micro Circuits.

Wśród spółek ze średniej przemysłowej największe spadki notują papiery McDonald’s, Intela i Johnson & Johnson. Kurs tego ostatniego spada w związku z obniżeniem rekomendacji akcji producenta dóbr drogeryjnych przez analityków A.G. Edwards.

MD