Firma Challenger, Gray & Christmas zwraca uwagę, że choć deklarowana liczba likwidowanych miejsc pracy jest o 57 proc. mniejsza niż w maju, to aż o 306 proc. wyższy niż w czerwcu ubiegłego roku.
- Zaczynamy dostrzegać wpływ recesji rozprzestrzeniającej się wśród firm, które nie były bezpośrednimi „ofiarami” koronawirusa - powiedział Andrew Challenger, wiceszef Challenger, Gray & Christmas. – Jednocześnie firmy, które próbują wznawiać biznes, są w stanie przyciągnąć tylko ułamek klientów sprzed pandemii, co zmusza je do ponownego zamknięcia. Coraz więcej znanych firm bankrutuje – dodał.