Sprzedaż wzrosła w lipcu o 24,7 proc. w porównaniu z czerwcem do 5,86 mln w ujęciu zannualizowanym, poinformowało Krajowe Stowarzyszenie Pośredników Rynku Nieruchomości (NAR). Mediana prognoz wynosiła 5,41 mln. Ceny były w lipcu o 8,5 proc. wyższe niż rok wcześniej w ujęciu nieskorygowanym i najwyższe w historii. Mediana ceny sprzedaży wzrosła do rekordowych 304,1 tys. USD w lipcu. Rok wcześniej wynosiła 280,4 tys. NAR poinformował, że obecnie nieruchomość mieszkaniowa czeka średnio 22 dni na sprzedaż, najkrócej w historii.

Sprzedaż domów jednorodzinnych wzrosła o 23,9 proc. w lipcu, a sprzedaż nieruchomości w budynkach wielorodzinnych wzrosła o prawie 32 proc.
- Popyt na rynku nieruchomości mieszkaniowych jest ogromny – powiedział Stephen Stanley, główny ekonomista Amherst Pierpont Securities. – Jest wiele obszarów gospodarki, o które można się martwić, ale rynek nieruchomości mieszkaniowych z pewności do nich nie należy – dodał.
W lipcu na rynku wtórnym było 1,5 mln domów wystawionych na sprzedaż, o 21,1 proc. mniej niż rok wcześniej. To już 14. z rzędu miesiąc spadku ich liczby i najsłabszy pod względem podaży lipiec w historii. Ilość domów wystawionych na sprzedaż wystarczyłaby obecnie na 3,1 miesiąca. Wartość poniżej 5 miesięcy oznacza rynek o niskiej podaży.