Vaughn jak król Midas

RB
opublikowano: 28-07-2008, 00:00

Aktorzy są mistrzami w rozmnażaniu pieniędzy. Najlepiej radzi sobie Vince Vaughn. Każdy wydany na niego dolar przyniósł 14,73 USD.

Aktorzy są mistrzami w rozmnażaniu pieniędzy. Najlepiej radzi sobie Vince Vaughn. Każdy wydany na niego dolar przyniósł 14,73 USD.

Inwestowanie milionów dolarów w najdroższe gwiazdy wielkiego ekranu nie zawsze przynosi korzyści wytwórniom filmowym. Czasem bardziej opłaca się zatrudnienie mniej znanego aktora. Takie wnioski płyną z rankingu magazynu „Forbes”, który sklasyfikował gwiazdy kina pod względem rentowności.

Niekwestionowanym liderem jest Vince Vaughn, główny bohater komedii „Polowanie na druhny”. Każdy dolar wydany na niego przez wytwórnie filmowe zwrócił się prawie 15-krotnie. Zdaniem autorów rankingu „Ultimate Star Payback”, pierwsze miejsce na liście zawdzięcza m.in. niskim gażom. Drugie miejsce na liście zajął Tobey Maguire, czyli filmowy Spiderman. Rozmnożył on każdego wydanego dolara w stosunku 1:13,44. Trzecia pozycja przypadła Julii Roberts (13,19 USD).

Pod względem rentowności blado wygląda Will Smith. Czarnoskóry aktor, który wygrał w rankingu najlepiej opłacanych aktorów (w rok zarobił 80 mln USD), znalazł się dopiero na odległym 21. miejscu. Każdy dolar wydany na niego przyniósł tylko 5,64 USD.

Na szarym końcu listy znalazła się australijska aktorka Nicole Kidman. Z powodu wygórowanych żądań finansowych przyniosła wytwórniom skromne 1,01 USD zwrotu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Vaughn jak król Midas