Kierowani przez Davida Cui analitycy oceniają, że chiński rząd może też być niechętny do zaostrzenia polityki pieniężnej mając na uwadze wydarzenia w gospodarce Eurolandu.
Parkiety w Państwie Środka są w tym roku najgorszymi z grona azjatyckich giełd. W minionym tygodniu Shanghai Composite Index stracił 6,4 proc. spadając do pięciotygodniowego minimum. Od początku roku stracił już 18 proc. podczas gdy Hang Seng China Enterprises Index, obejmujący akcje typu H notowane w Hongkongu traci 11 proc.
„Słabość w ostatnich dniach nieco nas zaskoczyła” – napisał BofA ML w raporcie. „Pytaniem pozostaje, czy gospodarce grozi twarde lądowanie. Naszym zdaniem to prawdopodobieństwo nie jest wysokie” – dodają stratedzy.
BofA nie oczekuje również załamania na chińskim rynku nieruchomości. Ludowy Bank Chin już trzykrotnie w tym roku podnosił pożyczkodawcą stopę wymaganych rezerw. Z kolei rząd w kwietniu wprowadził zakaz pożyczek na zakup trzeciego domu, podniósł oprocentowanie kredytów hipotecznych oraz stawkę opłat związanych z nabyciem drugiej nieruchomości
WST, Bloomberg