LONDYN (Reuters) - Wtorkowe sesje w Europie rozpoczną się prawdopodobnie od zwyżek, bo inwestorzy wezmą przykład z Wall Street, gdzie notowania zakończyły się na plusie.
W centrum zainteresowania znajdą się zapewne takie firmy, jak koncern paliwowy BP, holenderski producent elektroniki Philips i francuski koncern motoryzacyjny Renault, które przedstawią we wtorek wyniki. Jednak ton sesji nadawać będą prawdopodobnie wydarzenia wokół Iraku.
W poniedziałek wieczorem prezydent Iraku Saddam Hussein powiedział, że zezwoli na loty samolotów szpiegowskich U-2 nad terytorium swojego kraju. Loty U-2 były jednym z kluczowych zadań inspektorów rozbrojeniowych ONZ, ale inwestorzy mają wątpliwości, czy jego decyzja pomoże uniknąć wojny.
We wtorek po raz kolejny spotkają się przedstawiciele NATO, chcąc zażegać spór, jaki w związku z konfliktem wokół Iraku podzielił najpotężniejszy sojusz militarny świata.
Analitycy prognozują, że londyński indeks FTSE 100 wzrośnie na otwarciu o 10-31 punktów, paryski CAC-40 zyska 32 punkty, a frankfurcki DAX wzrośnie o 12-30 punktów.
W Nowym Jorku Dow Jones zyskał 0,7 procent, a Nasdaq Composite wzrósł o 1,1 procent. W momencie zamykania giełd europejskich indeksy te traciły odpowiednio 0,7 i 0,4 procent.
Po południu w centrum zainteresowania znajdzie się zapewne prezes amerykańskiego Fed, Alan Greenspan, który wygłosi w Senacie półroczne sprawozdanie na temat sytuacji gospodarczej USA.
((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagowała: Olga Markiewicz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))