W USA wzrosty dzięki detalistom i danym makro

opublikowano: 2007-09-06 22:06

Amerykańscy inwestorzy dostali w czwartek zestaw dobrych i złych wiadomości. Wynik sesji wskazuje, że uznali iż dobrych było więcej, lub że były ważniejsze. Na zamknięciu Dow Jones i S&P500 rosły o 0,4 proc., a Nasdaq o 0,3 proc.

Informacja o rekordowej liczbie zajęć nieruchomości w drugim kwartale potwierdziła jedynie fatalną koniunkturę na tym rynku. Obecnie największą obawą jest to, aby nie przełożyła się ona na całą gospodarkę. I tu pojawiły się dobre wiadomości. Najwięksi detaliści, Wal-Mart, Target i Macy's, poinformowali o wyższej niż oczekiwano sprzedaży w sierpniu. Rynek nagrodził ich wzrostami kursów. Innym pozytywnym sygnałem była wiadomość o wyższym niż prognozowano sierpniowym wskaźniku aktywności sektora usług (ISM). Kolejny dobry znak, szczególnie przed piątkowymi danymi o rynku pracy, to przerwanie trwającego siedem tygodni wzrostu liczby tzw. nowych bezrobotnych. Ostatni pozytywny impuls to utrzymanie się notowań ropy poniżej 77 USD.

Wśród największych spółek drożał Merck, który obronił się przed pozwem zbiorowym ofiar leku Vioxx. Taniały akcje Apple, który zapowiedział obniżkę cen iPhone'ów. Spadły notowania Campbell Soup, który przedstawił gorsze niż oczekiwano wyniki finansowe. Zdrożał Biogen, który przedstawił optymistyczne prognozy wyników i pespektywy sprzedaży leków.

MD