W wakacje warto poznać niezwykłe miejsca

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 19-08-2022, 14:05
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Lato jest nieprzewidywalne. Czasem upały utrudniają wypoczynek, czasem zaskakuje deszcz. Są jednak ciekawe miejsca, w których można się skryć przed złą pogodą i poznać lokalne atrakcje, jakich dzięki dotacjom z funduszy unijnych przybywa w dużych i mniejszych miastach.

Największym powodzeniem cieszą się najpopularniejsze polskie kurorty, ale nie tylko w nich można znaleźć wyjątkowe atrakcje. Tajemnice kryje m.in. Rzeszów.

Podróż w zamierzchłe czasy

Rzeszów:
Rzeszów:
Podziemna Trasa Turystyczna to zespół piwnic pod Rynkiem udostępniony do zwiedzania.
Dominika Mroz-Toton / Forum

Miasto istnieje od 1354 r. Dzięki Kazimierzowi Wielkiemu kwitły w nim handel i rzemiosło. Pod kamienicami na rynku drążono korytarze – nawet 10 m pod ziemią. Wzmacniane podporami stanowiły doskonałe magazyny do przechowywania towarów przywożonych do miasta zbudowanego na skrzyżowaniu szlaków handlowych. Czasy świetności trwały niemal 500 lat. Później piwnice nie były już potrzebne. Część zasypano i zamurowano, pozostałe podczas II wojny światowej stały się schronieniem dla Żydów uciekających z rzeszowskiego getta.

W latach 60. XX w. wody opadowe zniszczyły skały lessowe, w których były wyryte podziemne korytarze. Cała rzeszowska starówka mogła się zawalić. Zapadła decyzja o jej ratowaniu, prace postępowały jednak wolno. Dopiero pod koniec lat 90. zaczęła powstawać podziemna trasa turystyczna Rzeszowskie Piwnice, a ścieżka o długości 213 m, złożona z 34 pomieszczeń, została udostępniona turystom w kwietniu 2001 r. Kolejna odsłona nastąpiła w roku 2007. Wtedy zakończono przebudowę rynku i przedłużono trasę podziemną o kolejne 156 m. W międzyczasie odkryto i zabezpieczono fragmenty zabudowy piwnic z XVI–XVIII w. i ślady pożaru miasta z 1842 r.

Okazało się też, że człowiek był obecny w miejscu dzisiejszego Rzeszowa już 3 tys. lat p.n.e. W 2017 r. miasto zdobyło fundusze na projekt „Rzeszowskie Piwnice – interaktywna instytucja kultury” w ramach działania 8.1 Ochrona dziedzictwa kulturowego i rozwój zasobów kultury programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014–20. Powstała sieć IT i system nagłośnienia. Od 3 stycznia 2022 r. zainteresowani mogą wyruszyć w historyczną podróż, wykonując przy tym różne zadania. Na czym polegają, warto się przekonać samemu.

Wyprawa do podziemnego miasta

Kopalnia Soli Bochnia:
Kopalnia Soli Bochnia:
Jedną z atrakcji jest przejazd podziemną kolejką.
Adam Brzoza

O kopalni soli w Wieliczce i jej solnych komnatach słyszeli wszyscy, ale nie każdy wie o kopalni w Bochni, która wraz ze sławniejszą Wieliczką wchodziła w skład żup krakowskich. Dzięki projektowi „Wprowadzenie unikatowej oferty kulturalno-edukacyjnej na udostępnionej trasie turystycznej w Kopalni Soli Bochnia – Obiekcie Światowego Dziedzictwa UNESCO” zorganizowano kolejną trasę i zwiększono bezpieczeństwo turystów. Dziś kopalnia proponuje zwiedzającym kilka tras. Atrakcją dla najmłodszych jest wędrówka do krainy Skarbnika, opiekuna solnych podziemi. W trakcie wyprawy kopalnianymi korytarzami na młodych odkrywców czeka wiele niespodzianek. Jest podziemna ekspozycja multimedialna, można też przejechać się podziemną kolejką lub część trasy przepłynąć łodzią. Kopalnia soli w Bochni to – podobnie jak w Wieliczce – unikatowe komory solne tworzące podziemne miasto. Zwiedzanie kończy się pobytem w największej komorze Ważyn, gdzie znajdują się restauracja Ważynek, sklep z pamiątkami, boisko sportowe i plac zabaw dla dzieci.

Podziemna ekspozycja multimedialna pozwala natomiast podróżować w czasie i poznać historię tego miejsca od czasów Bolesława Wstydliwego i księżnej Kingi. Przewodnikom pomagają hologramy – polscy królowie, żupnicy genueńscy i duch cystersa, mnicha, z którego zakonem wiąże się powstanie kopalni w Bochni.

Kawałek Rzymu w Łazienkach

Wodozbiór:
Wodozbiór:
Ten budynek w warszawskim Łazienkach, zwany również Rezerwuarem, w XVIII w. pełnił funkcję zbiornika gromadzącego wodę, zasilał Pałac na Wyspie i fontannę.
MAREK WISNIEWSKI

Rezerwuar w łazience jest oczywisty, ale mniej w warszawskich Łazienkach. Tymczasem Wodozbiór, zwany również Rezerwuarem, to budynek, który w XVIII w. pełnił funkcję zbiornika gromadzącego wodę, zasilał Pałac na Wyspie i fontannę. Prawdopodobnie powstał pod koniec XVII w., ale kojarzył się ze średniowieczną wieżą, bo jeszcze za czasów Stanisława Augusta, czyli w II połowie XVIII w., miał ceglaną elewację. Czasem nazywany był Basztą lub Okrąglakiem. W latach 1777–78 obiekt przebudowano i zamieszkała w nim królewska służba. Przełomem był rok 1823 r. Wodozbiór został przebudowany według projektu Chrystiana Piotra Aignera, który wzorował się na starożytnym rzymskim grobowcu Cecylii Metelli z I w. p.n.e. Charakterystycznym motywem jest zdobienie bukranionem – fryzem z czaszek wołów i owocowych girland. Później jednak zabytek niszczał.

W latach 2017–19 w ramach projektu „Źródła przemian” zdecydowano się na przeprowadzenie prac w konserwatorskich. Zrekonstruowano polichromie ścienne, urządzenia grzewcze, a pod posadzką sieni odsłonięto drewnianą rynnę odprowadzającą dawniej wodę z dziedzińca. Dzisiaj Wodozbiór jest nową przestrzenią wystawienniczą. Mieści nawet mobilny teatr cieni. Na pierwszym piętrze wystawiane są spektakle i miniatury teatralne, a zabytek jest sceną Teatru Malabar Hotel.

Stajnie Kubickiego:
Stajnie Kubickiego:
Po gruntownym remoncie odtworzono dawną architekturę budynku i przywrócono historyczne wrota. Modernizacja umożliwiła otwarcie stałej wystawy poświęconej rzemiosłu i technice.
MAREK WISNIEWSKI

To niejedyna zmiana w warszawskich Łazienkach Królewskich. Dzięki pozyskiwaniu funduszy zrewitalizowano inne budynki i królewskie kolekcje. W ramach projektu dofinansowanego z programu Infrastruktura i Środowisko gruntowny remont przeszły m.in. Stajnie Kubickiego. Odtworzono ich dawną architekturę i przywrócono historyczne wrota. Modernizacja umożliwiła otwarcie stałej wystawy poświęconej rzemiosłu i technice. Teraz można tu oglądać zabytkowe powozy, stroje jeździeckie, akcesoria dla koni, jeźdźców i powożących. Wartość tylko tego projektu wyniosła prawie 11 mln zł, w tym dofinansowanie z funduszy europejskich z programu Infrastruktura i Środowisko przekroczyło 7,1 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane