Jeden z najbardziej „eleganckich i wysublimowanych pawilonów, dzieło sztuki, dojrzałe, edukacyjne, inspirujące doświadczenie. Pawilon, który niczego nie narzuca odwiedzającym” – tak 17 jurorów z całego świata określiło Pawilon Polski na EXPO w Dubaju autorstwa polskiej pracowni WXCA i szwajcarskiego studia Bellprat Partner. Obsypana nagrodami konstrukcja idealnie oddawała zamierzenia twórców: równowagę budowli, subtelność wyrazu, ideę mobilności wyrażoną za pomocą pracy przedstawiającej ptaki w locie.

– Ta rzeźba lecącego stada prędko stała się instagramowym spotem Expo w Dubaju – wspomina Marta Sękulska-Wrońska z WXCA, współautorka pawilonu. – Od początku wiedzieliśmy, że chcemy umieścić ptaki na zewnętrznej części pawilonu i żeby fasada dawała cień, jakby chciała przemówić do zwiedzających słowami Kochanowskiego: „Gościu, siądź pod mym liściem”. Staraliśmy się językiem architektury opowiedzieć o polskiej kreatywności inspirowanej naturą, współistnieniu z nią człowieka i naszej wspólnej odpowiedzialności za planetę. Zależało nam na tym, żeby budynek i cała wystawa tworzyły spójne, zapadające w pamięć doświadczenie – tłumaczy architektka.

Pawilon w formie modułowej bryły przywodzącej na myśl kontenery, z dominującym motywem naturalnego drewna, występującym zarówno w środku, jak i na elewacji, słynna, kinetyczna instalacja otaczająca go jak stado ptaków w ruchu – w taki sposób twórcy Pawilonu Polski i całej wystawy, czyli zespół WXCA, który prócz Marty Sękulskiej – Wrońskiej tworzą Szczepan Wroński, Michał Czerwiński, Anna Dobek-Lenczewska, Anna Majewska-Karolak, Paulina Kucharska, Małgorzata Gilarska i Piotr Łosek, próbowali przekazać idee ekologii i współpracy, wokół których budowali swoją architektoniczną narrację.
Zaskoczeniem dla zwiedzających była nie tylko awangardowa konstrukcja, ale i to, co czekało na nich w środku. Prowadzeni przez instalację świetlną naśladującą ich ruchy, mogli przejść na piętro, by podziwiać zachęcające do własnej eksploracji drzewo przestrzennych kubików, które umożliwiało poznanie polskich wynalazków, produktów różnych sektorów gospodarki, inspirowanych mądrością płynącą z natury.

– Oglądając wystawy czasowe regionów, można było się przekonać, jak działając razem lokalnie, wpływamy na swoje najbliższe sąsiedztwo, większą społeczność, a wreszcie w jaki sposób jako jednostki oddziałujemy na cały świat. Zwiedzając nasz pawilon, goście mogli poczuć, że są integralną częścią czegoś większego, a ich działania mają znaczenie – tłumaczy Marta Sękulska-Wrońska. – Staraliśmy się też pokazać, jak twórczość może pozostawać w bliskim kontakcie z naturą i skłonić do refleksji, że wszyscy jesteśmy jej częścią, a różnorodność to nasza wielka siła. Wystawa światowa ma także wymiar edukacyjny, więc mam nadzieję, że nasze dzieło zainspirowało innych do mądrego korzystania z zasobów przyrody i przypomniało, że przyszłość planety zależy od nas – dodaje współtwórczyni budynku i wystawy.
Nie obyło się jednak bez problemów. Przed twórcami konstrukcji stało dużo wyzwań – przede wszystkim presja czasu. Marta Sękulska-Wrońska opowiada, że projekt, który był podstawą pierwszego przetargu, powstał w rekordowym czasie dwóch miesięcy, a cały zespół WXCA poświęcał się pracy nad nim nawet w weekendy, by doszlifować wszystkie detale. Problemy pojawiły się także w trakcie wyboru materiałów potrzebnych do prac nad już zaakceptowanym projektem.

– Chcieliśmy, aby pawilon odzwierciedlał ideę mobilności i gospodarki cyrkularnej, dlatego postawiliśmy na konstrukcję modułową i drewniane panele, które mogłyby być ponownie wykorzystane – opowiada jego współtwórczyni. – Okazało się jednak, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest z tym problem formalny, brakuje pewnych przepisów. Proponowano nam użycie blachy, która pomalowana, wyglądałaby jak drewno. Nie chcieliśmy tego robić, chodziło przecież o to, by prezentować nasz kraj i jego dorobek, technologię, wiernie odwzorowując rzeczywistość, a nie malując trawę na zielono. Na szczęście po interwencji dyplomatycznej ówczesnego ministra rozwoju i ambasadora udało nam się rozwiązać problem.
Budynek został wielokrotnie nagrodzony. Otrzymał nie tylko nagrodę główną w konkursie World Expo Awards organizowanym przez Exhibitor Magazine, w którym 17 ekspertów z całego świata uznało go za najlepszy w swojej kategorii, ale także nagrodę Lazara Khidekela za innowacyjne i ekologiczne rozwiązania w architekturze czy srebrny medal w kategorii interior design przyznany przez Biuro Wystaw Światowych – Bureau International des Expositions.
A polska pracownia WXCA nie zwalnia tempa. W samej stolicy odpowiada choćby za rewitalizację parku Pole Mokotowskie, której intencją było zwiększenie różnorodności biologicznej i retencji wody – dlatego choćby rozbetonowano tam kilkanaście tysięcy metrów kwadratowych stawu. Architekci z WXCA opracowali również koncepcję projektową warszawskiego placu Pięciu Rogów, na którym wcześniej było jedno wielkie skrzyżowanie. Wizja architektoniczna zmieniła je w miejsce przyjazne pieszym, elegancki skwer przyciągający mieszkańców i turystów, którego detale mają przypominać o konieczności zwiększania świadomości ekologicznej.


