Wall Street niezdecydowana

Jakub Ozdowski
opublikowano: 2008-12-15 13:27

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy wskazują, że początek handlu na Wall Street będzie dość nerwowy. Wydaje się, że inwestujący za Atlantykiem wcale nie są przekonani co do jasnej przyszłość Wielkiej Trójki z Detroit – tak zresztą jak większość inwestorów na całym świecie.

Jeszcze w piątek bardziej realistyczny był czarny scenariusz dla producentów czterech kółek. Po upadku głosowania w Senacie nad przyznaniem z „planu Paulsona” 14 mld USD dla GM, Forda i Chryslera nie było widać światełka w tunelu. Jednak z pomocą przyszedł kończący swoje urzędowanie George W. Bush, prezydent USA, który zapowiedział, że nie pozwoli na upadek protoplastów motoryzacji za Oceanem i zrobi wszystko, aby pożyczka została przyznana.

Na fali tych wieści azjatyckie indeksy poszybowały w górę. Wzrosty w Europie nie są jednak pokaźne. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy wskazują, że optymizm może wcale nie dotrzeć za Ocean. Sytuację na Wall Street mogą popsuć również dzisiejsze publikacje z gospodarki. Najważniejsze będą dotyczyły poziomu listopadowej produkcji przemysłowej. Tutaj ekonomiści nie mają złudzeń i prognozują spadek nienotowany od wielu miesięcy.

O godz. 13:20. DJIA futures spadał o 0,1 proc., a S&P 500 oddawał 0,4 proc. Pod prąd szły kontrakty na Nasdaq, rosnąc o 0,2 proc.