W czwartek sesja zakończyła się wzrostami. Indeks S&P 500 zamknął się po raz pierwszy powyżej 6500 punktów, Nasdaq Composite zyskał 0,5 proc., a Dow Jones wzrósł o 0,2 proc., osiągając historyczne maksimum. W sierpniu wszystkie trzy indeksy zanotowały dotychczas znaczące zwyżki — od 2,6 proc. dla S&P 500 do 3,4 proc. dla Dow Jones.
Piątek przyniósł jednak pogorszenie nastrojów. Na dwie godziny przed otwarciem handlu kontrakty terminowe na S&P 500 spadały o 0,30 proc., na Dow Jones o 0,29 proc., a na Nasdaq 100 o 0,5 proc.
Sektor technologiczny pod presją
Najsilniejsze spadki dotknęły spółki technologiczne. Akcje Dell zanotowały korektę sięgającą 5 proc., a Marvell Technology spadły o 13 proc. po rozczarowujących prognozach wyników. Spadki objęły także papiery wartościowe Caterpillara, które potaniały o około 3 proc. w związku z wyższymi kosztami ceł.
Akcje Nvidii, która niedawno wsparła wiarę w siłę sektora sztucznej inteligencji, zniżkowały w piątek rano o 1 proc. Jest to rezultat realizacji zysków po dynamicznym wzroście oraz niepewności związanej z rynkiem chińskim.
Oczekiwanie na dane o inflacji
Rynek z uwagą wyczekuje lipcowego odczytu PCE. Konsensus rynkowy przewiduje, że wskaźnik wzrośnie o 0,2 proc. miesiąc do miesiąca i 2,6 proc. rok do roku. Z wyłączeniem cen żywności i energii, inflacja bazowa ma wzrosnąć do 2,9 proc. z 2,8 proc. w czerwcu.
Obecnie inwestorzy wyceniają 84 proc. prawdopodobieństwo, że Fed obniży stopy procentowe o 25 punktów bazowych we wrześniu. Komentarze prezesa Fed, Jerome'a Powella, który podkreślił, że rynek pracy słabnie, oraz innych członków Fed, w tym Christophera Wallera, którzy dali do zrozumienia, że są gotowi do rozpoczęcia cyklu łagodzenia polityki pieniężnej, dodatkowo uzasadniają to przeświadczenie.
