Wall Street wierzy w porozumienie handlowe USA-Chiny

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2019-02-13 22:14

Dow Jones wzrósł o 0,5 proc., a S&P500 zyskał 0,3 proc., zaliczając czwarty wzrost z rzędu. Nasdaq zyskał zaledwie 0,1 proc. i nie zdołał wyjść z najdłuższego od 1991 roku rynku niedźwiedzia, co wydawało się w trakcie sesji prawdopodobne.

Za sprawą wypowiedzi kilku przedstawicieli administracji, w tym prezydenta Donalda Trumpa, amerykańscy inwestorzy zaczęli wierzyć w sukces negocjacji handlowych USA i Chin. Dodatkowo rosło przekonanie o uniknięciu kolejnego zamknięcia rządu. Dane wskazujące malejącą inflację uspokoiły tych, którzy wątpili w gołębi Fed. W efekcie indeksy rosły przez całą sesję, choć w końcówce handlu doszło do ożywienia podaży, która zredukowała wcześniejszą zdobycz punktową. Rosły rentowności obligacji USA, umacniał się dolar, drożała ropa i złoto.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Na zamknięciu popyt przeważał w 9 z 11 głównych segmentów S&P500. Najlepiej wypadły spółki energii (1,3 proc.), przemysłowe i dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (po 0,6 proc.). Najsłabsze były segmenty usług telekomunikacyjnych (-0,1 proc.) i użyteczności publicznej (-0,3 proc.). Na dwie spółki taniejące z S&P500 przypadały trzy drożejące. Z 30 blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones zdrożały 23. Najmocniej rosły kursy 3M (1,6 proc.), Home Depot (1,5 proc.) oraz właściciela sieci aptek Walgreens Boots Alliance (1,2 proc.). Trzy najmocniej taniejące blue chipy, to Apple (-0,5 proc.), Pfizer (-0,6 proc.) i Cisco Systems (-0,8 proc.).