Warszawskie biura w różowych barwach

27-11-2017, 22:00

Od początku 2017 r. popyt na powierzchnię biurową w stolicy prawie trzykrotnie przewyższył podaż. Nowoczesnymi biurowcami interesowali się nie tylko najwięksi

Od stycznia do września 2017 r. w Warszawie oddano do użytku 19 biurowców o łącznej powierzchni 205 tys. mkw. — wynika z danych CBRE. Wyjątkowo wysoka była w tym czasie aktywność najemców, którzy wynajęli 590 tys. mkw. nowoczesnych biur.

PRZYCIĄGANIE
Zobacz więcej

PRZYCIĄGANIE

Stanislav Frnka, prezes spółki HB Reavis Poland, która buduje w stolicy Varso — najwyższy biurowiec w UE, tłumaczy, że nowoczesnymi biurami interesują się nie tylko firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu, ale też małe i średnie przedsiębiorstwa oraz instytucje użyteczności publicznej. Marek Wiśniewski

— Warszawa pozostaje najbardziej rozwiniętym i pożądanym rynkiem biurowym w Polsce. O jego dobrej kondycji świadczy m.in. rosnący popyt i wielkość inwestycji biurowych w budowie. Ze względu na dużą aktywność najemców w 2017 r. prawdopodobnie zostanie pobity rekord popytowy z 2015 r., a spadający współczynnik pustostanów utrzyma się w najbliższych dwóch latach ze względu na ograniczoną liczbę projektów — prognozuje Piotr Pikiewicz, starszy konsultant CBRE.

Słupki w górę

Atrakcyjność inwestycyjna Warszawy nieustannie rośnie. W ostatnim czasie takie instytucje finansowe jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, agencje Fitch i Moody’s czy Goldman Sachs znacznie podniosły prognozy dotyczące wzrostu PKB Polski. Według ekspertów JLL, potwierdza to silną pozycję kraju i Warszawy, a jednocześnie zwiększa atrakcyjność stolicy w oczach inwestorów.

— Dynamiczny rozwój Warszawy, która jest dziś jednym z kluczowych ośrodków finansowych w Europie, wpływa na ciągłe umacnianie się tutejszego rynku biurowego. Od stycznia do września 2017 r. popyt w stolicy stanowił 78 proc. łącznego zapotrzebowania z 2016 r. Dodatkowo, do końca roku pojawią się duże transakcje najmu, dzięki czemu spodziewany wynik za cały 2017 r. będzie bardzo dobry — uważa Anna Młyniec, dyrektor działu wynajmu powierzchni biurowych i reprezentacji najemcy JLL. Co ważne, po kilku latach zdecydowanego wzrostu współczynnika pustostanów doszło do odwrócenia trendu.

— Już od początku roku w stolicy widoczny jest spadek wskaźnika powierzchni niewynajętej, a tylko w minionym kwartale obniżył się on o 1 pkt proc. — do 12,9 proc. — informuje Paweł Lothammer, dyrektor działu reprezentacji właściciela Knight Frank.

Jest potencjał

Połowę biur zaplanowanych do oddania w tym roku zabezpieczono już umowami najmu. Deweloperzy nie obawiają sie braku chętnych. — Warszawa spełnia dwa główne kryteria. Po pierwsze, nadal można tu znaleźć atrakcyjne działki pod budowę centrów biznesowych. Po drugie, popyt na nowoczesne biura utrzymuje się na dobrym poziomie. W 2016 r. wynajęliśmy w Warszawie 42,5 tys. mkw. W tym roku już osiągnęliśmy zbliżony wynik. Nowoczesne biurowce korzystają na rozwoju sektora BPO/SSC, MŚP i instytucji użyteczności publicznej. Trafia też do nich coraz więcej firm, które do tej pory działały w starszych budynkach, z trudnym dojazdem, kiepską infrastrukturą i mało wydajnymi systemami technicznymi. Warto też dodać, że Warszawa jest doskonale znana międzynarodowym inwestorom, którzy niezmiennie uznają ją za bezpieczne miejsce do lokowania kapitału — nawet pomimo nieco większej ostrożności w obliczu ostatnich zawirowań w otoczeniu politycznym czy prawno-podatkowym — tłumaczy Stanislav Frnka, prezes HB Reavis Poland. Zdaniem Pawła Bujskiego, prezesa City Level, duże zapotrzebowanie na nowoczesne i dobrze skomunikowane z miastem biura potwierdza wejście do Polski JP Morgana. Warto jednak zwrócić uwagę, że w zagłębiach biznesowych przybywa także firm średniej wielkości i formatów coworkingowych.

— Daje to szansę deweloperom realizującym mniejsze inwestycje, które nie ustępują jakością i designem największym projektom, oferując rozsądniejsze stawki czynszów — mówi Paweł Bujski. Deweloperzy zwracają również uwagę na coraz większe wymagania rynku. — Na pewno rośnie rola miksu funkcji — nie tylko w obrębie samych budynków, ale również w ich otoczeniu. Monokultura biurowa odchodzi do lamusa, a znaczenia nabiera to, co najemcom jednocześnie oferuje powierzchnia biurowa i jej sąsiedztwo — wyjaśnia Eric Dapoigny, prezes Yareal Polska.

Na zakupy

Hossę na stołecznym rynku biurowym widać również w sektorze inwestycyjnym. Według danych firmy Knight Frank, w pierwszych trzech kwartałach 2017 r. w stołeczne biurowce zainwestowano prawie 390 mln EUR. — Najważniejsze transakcje to przejęcie warszawskiego Proximo I przez REICO (Ceska Sporitelna), Warsaw Spire B przez CA Immo i nabycie portfela nieruchomości biurowych BPH przez fundusz Octava. W toku jest kilka transakcji, które wkrótce powinny doczekać się finału — mówi Marcin Purgal, dyrektor w dziale rynków kapitałowych Knight Frank.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Warszawskie biura w różowych barwach