Wartość niematerialna jest w cenie

opublikowano: 12-03-2014, 00:00

Prawo na starcie: Dobra niematerialne podnoszą wartość firmy. Korzyści można z nich czerpać zarówno przy udzielaniu licencji, jak i sprzedaży całego biznesu

Autorskie prawa majątkowe, prawa pokrewne, licencje, koncesje, prawa do wynalazków, patentów, znaków towarowych, wzorów użytkowych czy know-how firmy — lista wartości niematerialnych i prawnych jest znacznie dłuższa, ale niestety wciąż jeszcze zbyt mało przedsiębiorców dba o ich zabezpieczenie. Niesłusznie, zwłaszcza że te aktywa mogą znacząco podnieść wartość firmy.

None
None

— A tę może określić różnica między ceną nabycia określonej jednostki lub zorganizowanej jej części a niższą od niej wartością godziwą przejętych aktywów netto. Jeżeli cena nabycia jest niższa od wartości godziwej, wówczas różnica stanowi ujemną wartość firmy. Zasadniczo wysokość początkową wartości niematerialnych i prawnych wylicza się, stosując takie same zasady jak w przypadku środków trwałych. Ustala się ją w zależności od sposobu nabycia lub wejścia w posiadanie: przy odpłatnym nabyciu — jako cenę nabycia, przy wytworzeniu we własnym zakresie — jako koszt wytworzenia, a przy nieodpłatnym otrzymaniu — jako wartość rynkową z dnia nabycia, chyba że umowa o nieodpłatnym przekazaniu ustala wartość niższą. W przypadku aportu będzie to jego wartość, nie wyższa jednak niż wartość rynkowa tego aportu. Koszty prac rozwojowych wycenia się natomiast na podstawie rzeczywiście poniesionych kosztów. Od wartości niematerialnych i prawnych dokonuje się odpisów amortyzacyjnych — wyjaśnia Marek Gajek, adwokat z Kancelarii Prawnej Gajek i Wspólnicy.

Cenne oznaczenie

Na co dzień przedsiębiorcy mają najczęściej do czynienia z autorskimi prawami majątkowymi i licencjami na ich użytkowanie oraz patentami i znakami towarowymi. I zanim wprowadzi się je do obrotu, trzeba wiedzieć, jak właściwie je zabezpieczyć.

— Przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zawarcia pisemnej umowy z twórcą. Ale już pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, z chwilą przyjęcia utworu automatycznie nabywa autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę. Oznacza to, że w przypadku umów o pracę zazwyczaj nie są konieczne dodatkowe regulacje. Inaczej sprawa wygląda w przypadku umów-zleceń i umów o dzieło — należy w nich ustalić zasady przenoszenia praw autorskich. Natomiast przy licencji na programy komputerowe istotne jest określenie czasu — licencję udzieloną na dłużej niż pięć lat uznaje się już za udzieloną na czas nieoznaczony (licencjodawca może ją wypowiedzieć z zachowaniem terminów wskazanych w umowie) — dodaje Marek Gajek.

Kłopot może także sprawić kwestia znaków towarowych, w przypadku których konieczne jest wcześniejsze sprawdzenie, czy nie są identyczne lub zbieżne z oznaczeniami już istniejącymi na rynku. Jakiekolwiek podobieństwo, formy czy kolorystyki, może wprowadzać konsumentów w błąd i stanowić naruszenie cudzego prawa ochronnego.

— Znany jest na rynku przypadek pewnego podmiotu, który zamierzał prowadzić usługi finansowe — zgłoszony przez niego znak był podobny do znaku wykorzystywanego przez jeden z banków jedynie kolorem, jednakże przeprowadzone badania wskazały, że skojarzenie podobieństwa ze znakiem renomowanym jest powszechne i konieczne było wycofanie się z przygotowanej już kampanii wizerunkowej. Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, przeciętny odbiorca jest postrzegany jako osoba należycie poinformowana, uważna i ostrożna — przypomina Marek Gajek.

Prawnik zaznacza też, że wprawdzie pierwszeństwo do rejestracji znaku określa się z chwilą zgłoszenia wniosku do Urzędu Patentowego, jednak planując działania ochronne, należy uwzględnić w nich również czas trwania procedury rejestracyjnej, wynosi ona około dwóch lat od zgłoszenia.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Połączenie firm

Samo ustalenie wartości aktywów i zobowiązań spółki przejętej, w tym aktywów i zobowiązań niewykazanych dotychczas w jej sprawozdaniu finansowym (o ile w wyniku połączenia następuje ich ujawnienie), jest istotnym elementem np. w procesie łączenia się spółek.

— Praktyka pokazuje, że najczęściej ujawnianymi wówczas pozycjami są wartości niematerialne i prawne wygenerowane przez spółkę przejętą w trakcie jej działalności, a nieujęte w sprawozdaniu finansowym z uwagi na przepisy art. 3.1.14 Ustawy o rachunkowości, który mówi wyłącznie o nabytych aktywach niematerialnych i prawnych. Na dzień przejęcia aktywa takie, zgodnie z art. 44b.4.8 Ustawy o rachunkowości są wyceniane w wartości godziwej, rozumianej jako wartość oszacowana, wyznaczona na podstawie cen rynkowych takich samych lub podobnych wartości niematerialnych i prawnych. Problem w tym, że ustawa o rachunkowości zawiera bardzo ograniczony ich katalog, co powoduje, że w przypadku stosowania przepisów ustawy dla celów rozliczenia połączenia często mamy do czynienia z powstaniem wyższej, niż wskazują Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej (MSSF) wartości firmy, stanowiącej nadwyżkę ceny przejęcia nad wartością godziwą aktywów netto (z uwzględnieniem ujawnionych aktywów i zobowiązań) spółki przejętej — zaznacza Piotr Charytonowicz, dyrektor w dziale audytu Deloitte, ACCA.

MSSF zawierają szerszą definicję aktywów niematerialnych, które mogą być identyfikowalne w procesie połączenia — są to np. aktywa niematerialne związane z marketingiem (znaki towarowe, nazwy domen internetowych), klientami (listy klientów, portfel zamówień), twórczością artystyczną (utwory muzyczne, materiały wideo), umowami (np. licencje, tantiemy, prawa użytkowania), technologiami (bazy danych, tajemnice handlowe). Dlatego w praktyce wartość firmy powstała na transakcji połączenia może być znacznie mniejsza niż ta ustalona przy zastosowaniu przepisów Ustawy o rachunkowości. Trudnością wynikającą z identyfikacji aktywów niematerialnych jest również prawidłowe określenie okresu ich amortyzacji.

— Zgodnie z przepisami Ustawy o rachunkowości dla wszystkich zidentyfikowanych aktywów niematerialnych musimy określić okres ich amortyzacji, uwarunkowany okresem przynoszenia przez takie aktywa korzyści ekonomicznych. Dodatkowo dla ujętej wartości firmy ustawodawca określił zalecany okres amortyzacji jako pięć lat z opcją wydłużenia do maksymalnie 20 lat. Podobne podejście do amortyzacji zawarte jest w Międzynarodowym Standardzie Rachunkowości (MSR 38), z dwoma wyjątkami: gdy niektóre aktywa (np. znak towarowy) mogą mieć nieokreślony okres użytkowania (aktywa takie nie są amortyzowane, ale co roku testowane na utratę wartości zgodnie z MSR 36 Utrata Wartości Aktywów); oraz gdy wartość firmy nigdy nie jest amortyzowana, lecz co roku jest testowana na utratę wartości zgodnie z MSR 36. — zaznacza Piotr Charytonowicz.

Jego zdaniem, brak pełnej zgodności regulacji zawartych w krajowych i międzynarodowych standardach może powodować różnice w sprawozdaniach finansowych, zarówno na dzień rozliczenia połączenia, jak i w późniejszych okresach sprawozdawczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane