Ważne jest prawo wyboru

Ryszard Petru
opublikowano: 15-03-2007, 00:00

Pierwsze decyzje tzw. zespołu Dorna należy ocenić pozytywnie, chociaż sytuacja, w której pomysły ministra odpowiedzialnego za sprawy społeczne zmienia wicepremier, jest w istocie wotum nieufności dla tego ministra. To jednak szczegół, bo emerytów nie interesuje, czyja koncepcja zwycięży, tylko jak jej realizacja wpłynie na wysokość świadczeń i sposób ich wypłaty.

Wykluczono na szczęście możliwość monopolu ZUS przy wypłacie emerytur, a nie wykluczono możliwości dziedziczenia zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych środków. Rozsądna wydaje się również rezygnacja z pomysłu jednorazowej wypłaty zgromadzonych środków. Istnieje ryzyko, że część emerytów, gdyby dostała całą sumę, wydałaby ją i po kilku latach trafiła jako klient do pomocy społecznej. Można zresztą rozważyć wariant wypłaty części środków. Jest natomiast szansa na utrzymanie zasady dziedziczenia — przy klasycznej emeryturze dożywotniej jest ona wprawdzie nie do utrzymania, ale są inne możliwości — np. tzw. emerytura małżeńska.

Najważniejsza jest jednak możliwość wyboru — w przypadku monopolu ZUS emeryci by jej nie mieli. Gdy wypłatą świadczeń zajmie się kilka instytucji, wówczas będą one mogły przedstawić kilka konkurencyjnych wariantów wypłat. Im więcej będzie takich wariantów, tym lepiej. Gdyby propozycja minister pracy została zaakceptowana, nie mielibyśmy takiego wyboru, a bylibyśmy zdani jedynie na statystyczne tabele ZUS.

Ryszard Petru

główny ekonomista Banku BPH

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ryszard Petru

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu