Węgry chcą uniemożliwić zakaz importu do UE energii z Rosji

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2025-05-23 10:18

Premier Węgier Viktor Orban powiedział, że planowany zakaz importu do Unii Europejskiej energii z Rosji musi być zablokowany „wszelkimi środkami”, informuje Reuters.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Agencja przypomina, że w czerwcu Komisja Europejska ma zaproponować rozwiązania prawne mające doprowadzić do zakończenia importu do 2027 roku gazu z Rosji. Sprzeciwiają się temu Słowacja i Węgry, które nadal są zależne od importu energii z Rosji.

W piątkowym wywiadzie radiowym Orban powiedział, że rząd Węgier musi powstrzymać „tą ukraińską presję” na całkowity zakaz rosyjskiego gazu w Europie.

- Musimy temu zapobiec wszelkimi środkami. Nie ma sensu posiadać rurociąg jeśli nie będzie można sprowadzić przez niego żadnego gazu – stwierdził.

Węgry importują rosyjski gaz przez TurkStream po całkowitym odcięciu dostaw przez gazociąg biegnący przez Ukrainę.

Premier Węgier zaznaczył, że jeśli UE zrekompensuje Węgrom koszt zakazu importu energii z Rosji, to jego kraje jest „otwarty na negocjacje” w tej sprawie.

Reuters zwraca uwagę, że do przyjęcia propozycji KE w sprawie zakazu importu potrzebna jest tylko większość kwalifikowana, co oznacza, że Słowacja i Węgry nie będą mogły jej zablokować.

W tym samym wywiadzie Orban przyznał, że na zapowiadaną przez jego rząd poprawę sytuacji gospodarczej Węgrzy będą musieli poczekać raczej do 2026 roku. Jako powód podał trwającą wojnę ukraińsko-rosyjską i słabą koniunkturę w Unii Europejskiej, która według premiera Węgier zasila finansowo Ukrainę kosztem państw członkowskich.

- Nic nie rośnie teraz. Dopóki trwa wojna będzie trudno ożywić gospodarkę - powiedział Orban.

Możesz zainteresować się również: