Jacek Piechota. Najstarszy — stażem — polski parlamentarzysta również w zrestrukturyzowanym Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej odnalazł swoje miejsce. Wydaje się, że dobrze czuje się w roli operacyjnego oficera frontowego, co nie przeszkadza mu mieć interesujących pomysłów o charakterze strategicznym. Jedna z nielicznych jasnych postaci w gabinecie Leszka Millera.
Romano Prodi. Skrajną nieudolność włoskiej prezydencji Unii Europejskiej, brak integracyjnych pomysłów premiera Silvio Berlusconiego — swego politycznego wroga, ale rodaka — przewodniczący Komisji Europejskiej próbuje „zagadać” „Europą dwóch prędkości”. Na szczęście pałeczkę unijnego przewodnictwa przejęła Irlandia, wykazująca znacznie więcej rozsądku i pragmatyzmu, a mniej histerii.