Włodzimierz Cimoszewicz. Uderzyliśmy w stół — odezwał się marszałek Cimoszewicz. Wczoraj opisaliśmy możliwy i pożądany scenariusz, z podaniem do dymisji rządu premiera Belki, który mógłby doprowadzić do wyborów w czerwcu. Pomysł spodobał się niektórym politykom, ale marszałek chce, by to rozstrzygnęło się „w demokratycznej procedurze — po poważnej debacie”. W tym Sejmie? Czy marszałek stracił i słuch, i wzrok?
Dariusz Czajka. Stołeczny sędzia sądu gospodarczego, któremu udowodniono wiele przewinień dyscyplinarnych (sąd uznał je za przejaw kumoterstwa), jest już byłym sędzią. Jak się okazało, podczas rozprawy przed Sądem Najwyższym zrezygnował z urzędu. Rezygnacja nie przerywa jego sprawy dyscyplinarnej, której skutkiem może być usunięcie z urzędu sędziego, na stałe zamykające drogę powrotu. Nie zamyka ono natomiast drogi do ubiegania się o wpis na listę adwokatów, radców prawnych czy notariuszy.