Janusz Korwin-Mikke. Sztandarowy ultraliberał III RP, niezależnie od tego, że niekiedy, mniej lub bardzie świadomie, przekracza granicę absurdu, potrafi jednak zmobilizować swoich zwolenników (czego dowodem są wyniki sondy pb.pl na trzeciej stronie). Świat rysowany grubą ultraliberalną kreską z pewnością byłby trudny do zaakceptowania dla wszystkich, ale jako model teoretyczny, do przemyśleń, jest bardzo interesującym i pouczającym surowcem.
Waldemar Pawlak. Na 48 godzin przed wyborami chłopom z ulicy Grzybowskiej w Warszawie polityczna śmierć coraz głębiej zagląda w oczy. Szamocą się i obwiniają wszystkich — media, sondaże, wreszcie samych wyborców. A trzeba było posłuchać prezesa Janusza Wojciechowskiego, który czuł pismo nosem i zamierzał montować szerszą listę wyborczą. Jednak zwyciężyli wtedy PSL-owscy ortodoksi, na fotelu prezesa ponownie obsadzili Waldemara Pawlaka — no i teraz mają za swoje.