Złoty. Wielkim zwycięzcą całego zeszłego roku, z niezłymi perspektywami na rok bieżący, jest nasza waluta. To, że w takim stanie udało jej się przetrzymać wyjątkowo trudny, wypełniony niekorzystnymi zjawiskami politycznymi rok, to jednak nie cud, lecz przede wszystkim zasługa wyjątkowo twardej i konsekwentnej polityki banku centralnego i Rady Polityki Pieniężnej. Czy będzie to możliwe do powtórzenia w tym roku? Polityka pokaże.
Jerzy Miller. „Trzecią drogę” w ekonomii, która — jak wiadomo — nie istnieje, wybierało już wielu polityków. Swój twórczy wkład wniósł ostatnio również prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie dość, że nie umiał się porozumieć z lekarzami rodzinnymi (zaskoczył go nowy rok), bo poszło o 1 złoty za pacjenta — medycy domagają się 6 zamiast 5 — to teraz każdemu lekarzowi, który udzieli pomocy pacjentowi w zastępstwie lekarza rodzinnego, zapłaci aż 18 zł.