WGI: W poniedziałek nastąpiła korekta notowań złotego

Marek Węgrzanowski
25-10-2004, 17:16

Poniedziałek przyniósł zaskakujący spadek wartości złotego zarówno do euro, jak i dolara. Inwestorów mogły przestraszyć coraz to nowe propozycje „naprawy” sytemu podatkowego i słabnące oczekiwania na podwyżki stóp procentowych.

Początek dnia nie wskazywał na taki rozwój sytuacji. W pierwszych transakcjach kurs USD/PLN spadł do 3,3570 i był najniższy od 1998 r. Za euro płacono 4,29 zł. Wraz z upływem dnia złoty jednak tracił, a kurs euro przebił opór na poziomie 4,32 i wzrósł do 4,36 – najwyższego poziomu od 1 października. Dolar w tym czasie kosztował nawet 3,41 zł.

Rynek nie zareagował optymistycznie na propozycje podwyżki podatku PIT, płacy minimalnej czy jednorazowej corocznej premii podatkowej dla osób o najniższych dochodach i świadczeniach. Nijak ma się to do zapowiedzi ograniczania deficytu budżetowego i realizacji planu Hausnera.

Ceny żywności w I połowie października wzrosły w ujęciu miesięcznym o 1,2 proc., nieznacznie więcej niż wynosił konsensus rynkowy. Nie powinno to jednak skłonić RPP do podwyżki stóp procentowych w najbliższą środę.

Ciekawe spostrzeżeń dostarczyła analiza wskaźnika koniunktury bankowej Pengab. Spadł on w październiku o 0,2 pkt do 34,3 pkt. Ankietowani bankowcy oczekują na koniec roku inflacji na poziomie 3,97 proc., kursu EUR/PLN na 4,40 i USD/PLN na 3,72. Zwłaszcza ta ostatnia figura może zastanawiać.

O godz. 16.10 jeden dolar wyceniany był na 3,4090 złotego, a jedno euro na 4,3590 złotego (odchyl. –8,14 proc.).

Krótkoterminowa prognoza

Przecena polskiej waluty wydaje się nie mieć trwałego charakteru. Nastawienie inwestorów do naszego kraju pozostaje dobre, czego dowiodła udana aukcja bonów skarbowych. W najbliższym czasie cena euro powinna oscylować w przedziale 4,32 – 4,38 zł.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY

USD/JPY

Ani negatywne dane z giełdy tokijskiej, ani nawet informacje o weekendowym trzęsieniu ziemi w Kraju Kwitnącej Wiśni nie wywołały na uczestnikach rynku walutowego większego wrażenia. Zgodnie z naszymi prognozami waluta japońska od rana umacniała się dziś w stosunku do dolara, pokonując kluczowy poziom 107. Było to spowodowane jeszcze większymi obawami, co do przyszłości gospodarki amerykańskiej, która jest najsilniej uzależniona od cen ropy – ropy, która nie przestaje drożeć. To właśnie kolejne informacje o rekordach cenowych tego surowca wywołują konsternację wśród inwestorów. Przed południem ceny kontraktów grudniowych osiągnęły poziom 55,67 USD za baryłkę. Bezpośrednią przyczyną tego wzrostu stała się możliwość ogłoszenia na 8 listopada strajku pracowników sektora naftowego w Norwegii. Jeśli taki scenariusz stanie się rzeczywistością ceny czarnego złota mogą wzrosnąć w kierunku 60 USD za baryłkę. Japonia, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, przestrzega o możliwych działaniach interwencyjnych, mających na celu uspokojenie kursu USD/JPY, jeżeli ten zacząłby się poruszać w sposób niekontrolowany. Dziś po porannej zwyżce wartości jena można było zaobserwować zlecenia systemowe, które uruchomione zostały po przekroczeniu poziomu 107. Kurs jena zatrzymał się jednak na poziomie 106,2 i obecnie oscyluje w granicach 106,6.

O godz. 16.10 jeden dolar wyceniany był na 106,70 jena.

Krótkoterminowa prognoza

Przewidujemy, że w najbliższym czasie notowania kursu USD/JPY mogą zbliżyć się do granicy 107,50 aby następnie oscylować w przedziale 106 – 107.

EUR/USD

Dziś w godzinach przedpołudniowych walucie europejskiej zabrakło tylko 1 proc. do historycznego maksimum. Przed południem kurs EUR/USD wynosił nawet 1,2829. Powodem dzisiejszej dominacji euro nad dolarem, oprócz wysokich cen ropy, była wypowiedź Przewodniczącego Komisji Europejskiej Romano Prodiego, dotycząca kształtowania się kursu euro w przyszłości. Wysoka wartość wspólnej waluty ma na celu zmniejszenie negatywnych efektów drogiej ropy na gospodarkę europejską. Powyższy scenariusz potwierdza współczynnik korelacji pomiędzy ruchami cen ropy a ruchami cen dolara na rynku międzynarodowym. Wynosi on –0,83, co znaczy, że zależność ta działa praktycznie doskonale, tyle tylko, że w odwrotnym kierunku. Drożejąca ropa osłabia dolara i odwrotnie, spadek jej cen powoduje wzrost kursu waluty amerykańskiej. Pod koniec dnia opublikowane zostały dane dotyczące dynamiki sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Wzrost wynosił 3,1 proc., jednak dane te nie wpłynęły w znaczący sposób na zachowania inwestorów.

O godz. 16.10 jedno euro wyceniane było na 1,2788 dolara.

Krótkoterminowa prognoza

Przewidujemy, że w najbliższym czasie notowania kursu EUR/USD będą oscylować w przedziale 1,2700-1,2830.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Węgrzanowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / WGI: W poniedziałek nastąpiła korekta notowań złotego