— Nasi przedsiębiorcy odnajdują się już lepiej po pierwszym szoku na rynku rosyjskim, oczywiście kosztem rentowności, bo realizują mniejsze marże niż poprzednio. Ale bardzo ważne jest to, by nie dać się „wypchnąć” z rynku rosyjskiego i ukraińskiego przez tańsze produkty z innych kierunków — stwierdził Janusz Piechociński.
W eksport do Rosji jest zaangażowanych ponad 9 tys. firm działających w Polsce, a na Ukrainę — ok. 12 tys. polskich przedsiębiorstw.