Więcej przedterminowych wykupów

  • Emil Szweda
20-01-2014, 00:00

Rynek pierwotny nie może rozgrzać silników przed publikacją choćby wstępnych raportów za IV kwartał. Przybywa natomiast przedterminowych wykupów.

Początek roku to pora zwykle niemrawego ruchu na rynku pierwotnym, choć chętnych do obejmowania papierów nie powinno brakować — choćby z tej prostej przyczyny, że emisji brakuje, a więc inwestorzy są nieco wygłodniali nowych projektów. W tym roku wygłodniali tym bardziej, że przecież w grudniu do funduszy obligacji korporacyjnych napłynęło ponad 550 mln zł. Do tego dochodzą zwolnione środki przez przedterminowe wykupy — tylko w tym tygodniu ogłosiły je Kredyt Inkaso i Best (plus Best II FIZ i Best III FIZ), a w poprzednim Hygienika.

A kasa emitentów też nie znosi próżni — jeden dług jest zwykle zastępowany nowym. Hygienika już wcześniej zapewniła sobie finansowanie bankowe, Kredyt Inkaso uplasował w grudniu emisję wartą 60 mln zł, możemy więc domniemywać, że wkrótce jakiś ruch w kierunku pozyskania nowych środków wykona też Best (lub ogłosi jego wykonanie post factum).

Teoretycznie największe szanse na plasowanie długu mają teraz deweloperzy — wzrost kontraktacji mieszkań w IV kwartale sprawił, że branża mogłaby liczyć na bardziej przychylne oceny ze strony inwestorów. Z naszych informacji wynika, że istotnie, przynajmniej jeden z dużych deweloperów spróbuje uplasować emisję obligacji w najbliższych dniach. Pozostałe spółki, nawet jeśli myślą o emisjach obligacji, muszą poczekać, aż pracę wykonają księgowi. Mało który inwestor byłby dziś gotowy na wyłożenie pieniędzy, nie znając choćby wstępnych (niezaudytowanych) raportów za pełny rok. Z tego wniosek, że na większą aktywność rynku pierwotnego przyjdzie nam poczekać przynajmniej do lutego, zaś prawdziwego ożywienia możemy spodziewać się w marcu.

W tym kontekście warto wspomnieć o programie emisji bankowych papierów wartościowych przez Getin Noble Bank do kwoty 2 mld zł. Nie wynika to wprost z komunikatu, ale być może wyniki ostatniej publicznej emisji obligacji GNB, gdy inwestorzy objęli połowę z oferowanych obligacji wartych 50 mln zł, skłoniły zarząd banku do poszukania innych form finansowania. Wszak GNB z emisji publicznych pozyskał już blisko 1,5 mld na przestrzeni dwóch lat i być może przestrzeni w portfelach drobnych inwestorów (do nich głównie kierowano emisje publiczne) powoli zaczyna brakować. A na rynku bankowym o niedostatku płynności mówić nie można. Wszystko, co GNB musi zrobić, by po nie sięgnąć, to zrezygnować z emisji papierów podporządkowanych (inne banki mogą je obejmować, tylko odliczając kapitały własne, co ma niewiele sensu).

mBank PCBI — indeks mierzący zachowanie cen 34 najbardziej płynnych serii Catalyst z uwzględnieniem przyrostu odsetek — w ciągu tygodnia wzrósł o 0,06 proc., wobec średniej 0,10 proc. w ostatnich 12 miesiącach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Szweda Obligacje.pl

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligacje / Więcej przedterminowych wykupów