Wieczne pióro z sosny ocalałej po tsunami

Anna DruśAnna Druś
opublikowano: 2015-03-02 00:00

GADŻETY Z 70 tys. drzew rosnących w Rikuzentakata w prefekturze Iwate na północno-wschodnim wybrzeżu Japonii, zalanych w marcu 2011 r. przez falę tsunami, cudownie ocalała tylko jedna sosna.

Japończycy przybywali, by się przy niej modlić i oddawać hołd ofiarom trzęsienia ziemi, a gdy drzewo zaczęło obumierać, władze zainwestowały 150 mln JPY (1,5 mln USD) w system podpór utrzymujących je w pionie. Mimo zabiegów sosna umarła, więc zdecydowano o jej ścięciu i jednoczesnym zbudowaniu pomnika na jej kształt, mającego upamiętniać ofiary tragedii. By jednak drewno z oryginalnej sosny wykorzystać w godny sposób, władze wymyśliły, by zamienić je w luksusowe pióra wieczne. Przekazali cenną relikwię do słynnej szwajcarskiej firmy Richemont, producenta luksusowych piór wiecznych, właściciela marki Montblanc, a ta wypuściła limitowaną edycję 113 sztuk (upamiętnienie daty tragedii z 11.03.2011 r.) i sprzedaje je po 4,4 tys. USD. Sporo, ale chodzi nie tylko o upamiętnienie 19 tys. ofiar trzęsienia ziemi oraz 20 proc. dochodu z każdej sztuki dla miasta, na którego terenie stała cudowna sosna. Zdaniem producenta, cenę podnosi unikatowy materiał, z którego wykonane są pióra, oraz trudność w adaptacji go do produkcji.

Wikipedia, Bloomberg