Wielka ucieczka z darmowej A2

opublikowano: 10-01-2012, 00:00

Absurd na niedawno oddanym odcinku Nowy Tomyśl — Świecko. Wielu kierowców nie chce jeździć „za friko”

Minął ponad miesiąc od uruchomienia ponad 100-kilometrowego odcinka autostrady A2 Nowy Tomyśl — Świecko, której koncesjonariuszem jest Autostrada Wielkopolska (AWSA). Sprawdziliśmy, czy kierowcy korzystają z nowej, do końca maja darmowej, trasy. Wyniki są zaskakujące.

— W Świecku w pierwszym miesiącu wjeżdżało na autostradę 18 tys. samochodów na dobę. To wyniki zgodne z prognozami, choć trzeba podkreślić, że grudzień jest specyficznym miesiącem. Wiele osób podróżuje na święta Bożego Narodzenia, więc w kolejnych miesiącach liczba aut będzie pewnie mniejsza — mówi Zofia Kwiatkowska, rzecznik AWSA. Problem w tym, że kierowcy jadą zazwyczaj tylko 17 km do Rzepina i tam zjeżdżają z nowej autostrady.

— Na odcinku od Rzepina do Nowego Tomyśla jest o 5 tys. aut mniej niż na trasie do Świecka. Niestety, nowa autostrada nie do końca spełnia swoją rolę — przyznaje Zofia Kwiatkowska.

Węzeł jest...

Gdzie leży problem? W braku zjazdu z węzłów. — Kierowcy, którzy wiozą towar do polskich odbiorców, muszą zjechać

w Rzepinie albo w Nowym Tomyślu, bo zbudowany w połowie trasy węzeł Jordanowo jest nieczynny. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie doprowadziła jeszcze do A2 drogi ekspresowej S3 [przez Gorzów Wielkopolski do Szczecina — przyp. red.] — mówi Zofia Kwiatkowska. Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA, zapewnia, że S3 będzie gotowa w czerwcu 2013 r. Do tego czasu węzeł Jordanowo — choć, jak przyznaje, jest najważniejszym punktem A2 — musi być zamknięty.

...a jakby go nie było

Są jeszcze węzły w Trzcielu i Torzymiu. Cóż z tego... — Miały powstać dopiero w kolejnym etapie inwestycji, ale samorządy zabiegały o ich budowę już teraz. Są gotowe, ale drogi odprowadzające z nich ruch nie są przystosowane do transportu ciężkiego. Mogą po nich jeździć auta o nacisku do 8 ton, a przeciętny tir waży 11,5 tony — dodaje Zofia Kwiatkowska.

Samorządowcy liczyli, że autostrady przyciągną inwestorów, ale jak mają oni dojechać? — Przygotowujemy zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego i wkrótce zaoferujemy inwestorom 90-100 ha gruntów pod inwestycje handlowo-usługowe. Ale jeśli chodzi o kwestie przystosowania dróg dla ciężkiego transportu, na razie musimy nawet zmniejszyć dopuszczalny nacisk do 7 ton. Trzciel jest starym, poniemieckim miastem, o zwartej zabudowie.

Nie możemy dopuścić do wjazdu tirów — mówi Jacek Ignorek, zastępca burmistrza.

Nadzieja w ministrze

Rozwiązaniem byłaby obwodnica.

— Mamy w tej sprawie podpisane porozumienie z samorządami powiatu i województwa, ale nie chciała go podpisać GDDKiA — mówi Jacek Ignorek. Samorządowcy chcą, by GDDKiA wsparła wykup gruntów i przyłączenie obwodnicy do krajowej „starej dwójki”. Dyrekcja nie chce o tym słyszeć.

— GDDKiA nie może zgodzić się na przejmowanie obowiązków innych zarządcówdróg, czyli na udział w kosztach budowy czy remontu tras lokalnych. Wzmożony ruch samochodowy na drogach prowadzących z węzłów A2 to konsekwencja uruchomienia tych węzłów, z czym władze lokalne winny były się liczyć, ubiegając się o przyspieszenie ich budowy — podkreśla Urszula Nelken.

Lokalne władze się nie poddają. Zabiegają o spotkanie ze Sławomirem Nowakiem, ministrem transportu. Ma do niego dojść jeszcze w styczniu. Lepiej jest w Torzymiu. Burmistrz Ryszard Samulewicz zapewnia, że droga wojewódzka nr 138 łączącą A2 ze „starą dwójką” już przejmuje część autostradowego ruchu.

— Na biurku mam już także projekt remontu drogi od marszałka i jeszcze w tym roku droga nr 138 będzie zmodernizowana — zapewnia Ryszard Samulewicz. Torzym musi działać szybko, bo już ma okołoautostradowych inwestorów. Holenderska UM Group ma zbudować Park Kownaty, czyli centrum rekreacyjne z hotelami, teatrem, spa i obiektami handlowymi. Kupiła 200 ha gruntów. Jeśli Torzym jeszcze w tym roku zmieni plan zagospodarowania, prace mogą ruszyć pełną parą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy