Polityka handlowa administracji Donalda Trumpa powodowała w poprzednich miesiącach okresy zwiększonej podaży amerykańskich aktywów. Dlatego S&P500 rośnie tylko o 0,8 proc. w tym roku, a indeks dolara, pokazujący jego wartość wobec koszyka głównych walut, spada w tym samym czasie o 7,5 proc. W poniedziałek amerykańskie aktywa są wyprzedawane z powodu obniżenia przez Moody’s ratingu kredytowego USA z powodu rosnącego zadłużenia kraju i braku istotnych działań mających to zmienić.
W poniedziałek Williams przyznał podczas konferencji bankowej istnienie „plotek lub obaw” dotyczących stanu aktywów amerykańskich, wynikających z dużych zmian w polityce rządu i niepewności. Zaznaczył jednak, że „nie widzimy zmian” tego jak zagraniczne pieniądze płyną na rynek obligacji skarbowych USA. Williams potwierdził jednak, że są pewne efekty cenowe związane ze zmianą w preferencjach inwestorów.
Szef Fed w Nowym Jorku powiedział, że nawet jeśli następuje wzrost rentowności związany z tą sytuacją, to jest on ograniczony, a rynek obligacji skarbowych „funkcjonuje bardzo dobrze”. W ocenie Williamsa, gospodarka USA również jest w dobrej kondycji w sytuacji dużej niepewności i pojawiania się sygnałów możliwych problemów. Powtórzył wcześniejsze wypowiedzi innych członków władz banku centralnego, że jego polityka pieniężna jest dobrze pozycjonowana wobec możliwych scenariuszy.
- Zajmie pewien czas uzyskanie jasnego obrazu tego jak gospodarka będzie radziła sobie biorąc pod uwagę te wszystkie zmiany polityki rządu – powiedział Williams. - Potrzebujemy czasu aby ocenić w jakim miejscu jest polityka pieniężna – dodał.
