Wiosna nie zbudziła rosyjskiego niedźwiedzia

Po ponad roku hossy na rynkach rosyjskich aktywów gospodarka znad Wołgi wciąż nie może wyrwać się z objęć recesji

Od dołka ze stycznia 2016 r. rubel umocnił się do dolara o 46 proc., indeks giełdy w Moskwie Micex skoczył w ujęciu dolarowym o 79 proc., a mimo bessy na globalnych rynkach obligacji wyraźnie zyskały też rosyjskie papiery rządowe. Rosyjski niedźwiedź śpi jednak w najlepsze, bo spektakularnej hossie na rynkach aktywów nie towarzyszy nawet najmniejsza odwilż w realnej gospodarce. W czwartym kwartale PKB obniżył się według oczekiwań specjalistów o 0,6 proc. w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej.

Wyhamowanie rosyjskiej gospodarki zaprzepaściło sukces ambitnego projektu budowy dzielnicy finansowej w Moskwie. Choć w mieście aż 20 proc. powierzchni biurowych stoi niewynajęta, to jednak władze naciskają deweloperów, by kontynuowali wciąż niedokończony projekt.
Zobacz więcej

OPUSTOSZAŁE CITY:

Wyhamowanie rosyjskiej gospodarki zaprzepaściło sukces ambitnego projektu budowy dzielnicy finansowej w Moskwie. Choć w mieście aż 20 proc. powierzchni biurowych stoi niewynajęta, to jednak władze naciskają deweloperów, by kontynuowali wciąż niedokończony projekt. [FOT. BLOOMBERG]

Produkt krajowy brutto ma za sobą prawdopodobnie już osiem spadkowych kwartałów z rzędu, a w tym roku w ujęciu realnym gospodarka zapewne będzie mniejsza niż jeszcze w 2011 r. Tempo obniżania się produktu wprawdzie słabnie, a same dane za 2015 r. zostały zrewidowane w górę o blisko 1 punkt procentowy. Wciąż opłakana jest jednak kondycja konsumenta, i to w sytuacji gdy popyt wewnętrzny odpowiada za 52 proc. rosyjskiej gospodarki.

W styczniu sprzedaż detaliczna spadła o 2,3 proc. w stosunku do tego samego miesiąca 2016 r. Był to już 25. z rzędu jej miesięczny spadek, a passa kurczenia się realnych dochodów rozporządzalnych wkroczyła w drugi rok. To, że nastroje konsumentów są fatalne, potwierdzają badania sondażowe. Według badania niezależnego ośrodka Centrum Lewady aż 78 proc. Rosjan obawia się, że gospodarka zmierza w stronę kryzysu, a ta niepewność każe im przed wydaniem każdego rubla oglądać go z obu stron.

— Za słabość popytu wewnętrznego odpowiada spadek realnych dochodów rozporządzalnych, który ma związek z wolniejszym od inflacji wzrostem emerytur i świadczeń socjalnych — komentował w rozmowie z agencją Bloomberg Wladimir Osakowskij, główny ekonomista Bank of America na Rosję. Cykliczne ożywienie powinno wprawdzie nadejść lada chwila, wspierane pewną poprawą nastrojów konsumentów, związaną z tym, że wzrost płac przekroczył spadającą stopę inflacji.

Zmiana nastawienia konsumentów na wyjątkowo ostrożne to jednak prawdopodobnie bardziej długofalowa tendencja, co w długim terminie może nie pozwolić na powrót gospodarki do wzrostu. Postawiona przed dylematem, co zrobić z dodatkowym zastrzykiem gotówki w wysokości dwóch miesięcznych pensji, aż połowa ankietowanych przez Centrum Lewady zdecydowałaby się przeznaczyć go na oszczędności.

— Kiedyś patrzyliśmy w przyszłość z większym optymizmem, ale dzisiaj nie mamy pewności, że zdołamy utrzymać obecne dochody. Wcześniej tylko wydawaliśmy pieniądze, a teraz przede wszystkim staramy się oszczędzać na przyszłość — przyznawał w rozmowie z Bloombergiem Aleksander Fiedorow, szef kancelarii prawniczej w Moskwie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu