Czytasz dzięki

Wirus wstrząsnął przedsiębiorcami

opublikowano: 10-09-2020, 22:00

Po lockdownie coraz więcej firm wychodzi na prostą. Zdecydowana większość ocenia swoją płynność finansową jako niezłą i nie planuje zwolnień. Najwięcej ofert pracy przybyło w e-handlu.

Jakie trendy dominują na rynku pracy? Czy sytuacja przedsiębiorstw po lockdownie napawa optymizmem? Co czeka zatrudnionych? Czy będą zmuszeni do zmiany ścieżek zawodowych? Odpowiedzi na te pytania udzielają autorzy najnowszego raportu „Rynek pracy, edukacja, kompetencje. Aktualne trendy” Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).

Mikołaj Różycki, wiceprezes PARP, podkreśla, że 83 proc.
przedsiębiorców chce utrzymać w firmach dotychczasowe zatrudnienie.
Zobacz więcej

NIE CHCĄ ZWALNIAĆ:

Mikołaj Różycki, wiceprezes PARP, podkreśla, że 83 proc. przedsiębiorców chce utrzymać w firmach dotychczasowe zatrudnienie. Fot. Marek Wiśniewski

Tarcza antywirusowa

Specjaliści PARP, powołując się na dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wskazują, że wsparcie z tarczy antykryzysowej w wysokości 17 mld zł popłynęło na zwolnienia i ulgi w składkach na ubezpieczenia społeczne. Natomiast dofinansowanie do wynagrodzeń dla ponad 3,4 mln pracowników wyniosło łącznie 14,2 mld zł. Wsparcie w wysokości ok. 9 mld zł i 4,8 mld zł pomogło umorzyć pożyczki dla mikroprzedsiębiorstw i pokryć świadczenia postojowe.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że przedsiębiorcy najbardziej docenili zwolnienia ze składek ZUS. Dla prawie połowy firm równie przydatne okazało się odroczenie płatności podatków i dofinansowanie postojowego. Niestety, ponad 40 proc. przedstawicieli biznesu utyskiwało na niejasną interpretację przepisów, co utrudniało im ubieganie się o finansowanie z tarczy antykryzysowej.

Według nich wiele do życzenia pozostawiał zbyt długi czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku o dofinansowanie. Według raportu w lipcu tego roku pracodawcy w Polsce opublikowali ponad 246 tys. ofert pracy na 50 największych portalach rekrutacyjnych. To oznacza spadek o ok. 19 proc. w porównaniu z lipcem 2019 r. Pod tym względem negatywnie wyróżnia się Poznań. Tam w lipcu pojawiło się jedynie 1,5 tys. ogłoszeń, czyli aż o 63 proc. mniej niż rok wcześniej. Na drugim biegunie są Szczecin i Lublin. Te miasta odnotowały najniższy spadek anonsów — odpowiednio o 17 proc. i 18 proc. rok do roku.

— Po przeanalizowaniu zawodów eksperci PARP zauważyli największy spadek ofert dla kasjerów i sprzedawców. Jest ich o 39 proc. mniej niż rok wcześniej. Natomiast nowych posad dla pracowników w branży e-commerce jest aż o 40 proc. więcej — mówi Mikołaj Różycki, wiceprezes PARP. Jakimi benefitami kuszą pracodawcy?

— Najczęstszą zachętą jest wysokie wynagrodzenie. Pojawia się ono w połowie ogłoszeń. Popularne są również szkolenia, pakiety medyczne, sportowe i darmowe owoce w biurze — wymienia Mikołaj Różycki.

Oczekiwania pracodawców

W lipcowych ofertach pracy nieznacznie wzrosły wymagania wobec kandydatów. Czego oczekują od nich pracodawcy? Najczęściej doświadczenia (55 proc. ankietowanych), odpowiedniego wykształcenia (36 proc.) i znajomości języka obcego (27 proc). Autorzy raportu podkreślają, że w lipcu, pierwszy raz od marca, pracodawcy zgłaszali większy popyt na pracowników umysłowych niż fizycznych.

Odsetek ofert dla nich wyniósł odpowiednio 52 proc. i 48 proc. W lipcu 27 proc. firm odnotowało spadek sprzedaży. Wzrosła ona w przypadku 18 proc. przedsiębiorstw, a na niezmienionym poziomie utrzymało ją 47 proc. przedstawicieli biznesu.

Z raportu wynika ponadto, że 61 proc. przedsiębiorców ocenia swoją płynność finansową jako niezłą, która pozwoli utrzymać się im na rynku dłużej niż trzy miesiące. Natomiast 3 proc. badanych przedstawicieli biznesu zadeklarowało, że nie ma w ogóle rezerw finansowych, a małym zapasem, wystarczającym tylko na miesiąc dysponuje 8 proc. spółek. Mikołaj Różycki zwraca uwagę, że 83 proc. przedsiębiorców planuje utrzymać dotychczasowy poziom zatrudnienia.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— O jego redukcji lub zwiększeniu myśli odpowiednio 5 proc. i 9 proc. ankietowanych — podkreśla wiceprezes PARP.

Sporo, bo aż 78 proc. przedsiębiorców, nie zamierza obniżać wynagrodzeń pracowników. Taki plan ma tylko 9 proc. badanych szefów firm. I tyle samo myśli o podniesieniu płac. Specjaliści PARP wskazują, że zredukowany wymiar czasu pracy dotyczy 25 proc. zatrudnionych, a zmniejszone wynagrodzenie — 31 proc. Ponad 75 proc. pracowników nie boi się utraty posady w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Natomiast 29 proc. zatrudnionych widzi szanse na wzrost swojego wynagrodzenia jeszcze w tym roku.

Sytuacja na rynku pracy

W lipcu bezrobocie wzrosło w trzech województwach: dolnośląskim, łódzkim i świętokrzyskim. Najwyższy jego wskaźnik występował na Warmii i Mazurach (10,3 proc.), Podkarpaciu (9 proc.) oraz Kujawach i Pomorzu (8,7 proc.). Pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 103,4 tys. ofert, czyli o ok. 11 proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Z przywołanych w raporcie danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w lipcu przeciętne miesięczne wynagrodzenie (brutto) w sektorze przedsiębiorstw wyniosło ok. 5 tys. 381 zł. To oznacza wzrost o 1,8 pkt proc. wobec czerwca 2020 r. i o 3,8 pkt proc. rok do roku. Natomiast przeciętne miesięczne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 1,1 pkt proc. w porównaniu z czerwcem tego roku, a w relacji rok do roku — spadło o 2,3 pkt proc.

Czy polscy pracownicy są zainteresowani wyjazdem za granicę? 69 proc. badanych chce zrobić to jak najszybciej. Natomiast wyjazd w ciągu najbliższych tygodni planuje 19 proc. ankietowanych. Co skłania Polaków do podjęcia takiej decyzji? Najczęściej wyższe zarobki niż w ojczyźnie. Powodem wyjazdu do pracy za granicę jest też utrata zatrudnienia w Polsce lub czasowe zamknięcie zakładu pracy, a także obniżka wynagrodzenia. Jakie są najbardziej atrakcyjne kraje dla Polaków pod względem zarobków? Niemcy (dla 46 proc. badanych), Norwegia (15 proc.) i Wielka Brytania (13 proc.). Eksperci PARP zwracają uwagę, że zamknięcie granic spowodowane pandemią nie wywołało masowych powrotów imigrantów do swoich krajów. Od lutego do maja zatrudnienie cudzoziemców w Polsce zmniejszyło się o ok. 10 proc. Wynikało to głównie ze spadku sprzedaży produktów i usług.

Autorzy raportu szacują, że pandemia może przyczynić się do obniżenia popytu na pracowników z innych państw. Prawie 60 proc. przedsiębiorstw w Polsce zatrudnia imigrantów jedynie do prac fizycznych, które nie wymagają kwalifikacji. W ciągu ostatnich pięciu lat znacznie wzrósł odsetek cudzoziemców, którzy chcą zostać w Polsce na dłużej lub na stałe. Ponad połowa imigrantów przebywa w naszym kraju przynajmniej z jednym członkiem rodziny.

Szanse na nową posadę

W trzecim kwartale tego roku perspektywy dotyczące zatrudniania nowych pracowników w firmach pogorszyły się o 7 pkt proc. wobec drugiego kwartału. Najgorsze od 12 lat prognozy dotyczą restauracji, hoteli, usług, handlu detalicznego i hurtowego. Słaba sytuacja jest także w budownictwie, finansach i usługach dla biznesu.

Sprawdź program "XII Forum Dyrektorów Działów Prawnych", 15-16 września 2020, online >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane