Wizjonerzy i ryzykanci zmieniają świat

opublikowano: 06-09-2018, 22:00

Korporacje i koncerny są zainteresowane współpracą ze start-upami. Widzą w tym szansę na rozwój i rozwiązanie problemów

Z raportu Polskie Startupy 2018, zaprezentowanego 5 września 2018 r. podczas Forum w Krynicy przez Fundację Startup Poland, wynika, że polskie i zagraniczne duże firmy mają udziały w 4 proc. start- -upów. Pomógł w tym program ScaleUp, realizowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.

Podczas European Start-up Days, 15-16 maja 2018 r. w Katowicach, firmy prezentowały nowatorskie pomysły na usprawnienie różnych dziedzin — medycyny, lotów bezzałogowych, a nawet mycia samochodu. Innowacyjność, digitalizacja, komercjalizacja pomysłów, wyzwania i przyszłość — takie słowa słyszało się najczęściej podczas imprezy zorganizowanej w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Zobacz więcej

INNOWACJE:

Podczas European Start-up Days, 15-16 maja 2018 r. w Katowicach, firmy prezentowały nowatorskie pomysły na usprawnienie różnych dziedzin — medycyny, lotów bezzałogowych, a nawet mycia samochodu. Innowacyjność, digitalizacja, komercjalizacja pomysłów, wyzwania i przyszłość — takie słowa słyszało się najczęściej podczas imprezy zorganizowanej w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego. FOT. MICHAŁ LEGIERSKI/EDYTOR

Natomiast w analizie opublikowanej w maju tego roku Fundacja podała, że w Polsce jest 85 podmiotów deklarujących inwestycje typu venture capital. Ich portfele są jednak niewielkie — to 750 spółek, w które zainwestowano w ostatnich 10 latach. Dla porównania w Europie w 2017 r. było 2484 firm i stowarzyszeń typu venture capital.

Gazowy inkubator

Ponad rok temu Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) uruchomiło pierwszy inkubator wspierający start- -upy w sektorze naftowo-gazowniczym. Dotychczas do InnVento wpłynęło ponad 100 zgłoszeń. Spółka współpracuje już z 18 start-upami. W fazie zaawansowanego wdrożenia w spółkach grupy jest siedem projektów rozwijanych w InnVento oraz 11, które były intensyfikowane we współpracy z akceleratorem MIT EF Poland.

Łukasz Kroplewski, wiceprezes PGNiG do spraw rozwoju, wymienia kilka z nich, m.in. dostosowany do potrzeb spółki system dronów. PGNiG już wcześniej wykorzystywało je do tworzenia precyzyjnych map. Teraz drony mają posłużyć także do inwentaryzacji i kontroli obszarów, na których Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zamierza prowadzić prace badawcze, poszukiwawcze lub wydobywcze. Będą rozpoznawały strukturę terenu, a w przyszłości również kontrolowały pasy wokół gazociągów (wykrywanie wycieków gazu). Inny projekt umożliwi zmniejszenie zużycia wody podczas wydobycia węglowodorów, co pozwoli na znaczne oszczędności. Kolejny wiąże się z aplikacjami dla klientów pozwalającymi sprawdzać zużycie energii w czasie rzeczywistym lub szybko się z nimi kontaktować.

Bardzo dobrym przykładem, który pozwolił na zmianę sposobu szkoleń serwisantów stacji gazowych, jest symulator zespołu gazowego. Pozwala na przećwiczenie procedury uruchamiania dwóch typów instalacji gazowej. Zamiast sali i wykładu — wirtualna rzeczywistość. Dzięki specjalnym goglom i wirtualnym rękom serwisanci uczą się m.in. uruchamiania instalacji pomiarowo-redukcyjnej. Komputerowo wykreowane środowisko do złudzenia przypomina prawdziwe warunki pracy stacji gazowych. Każdy mógł sam je sprawdzić, ponieważ system zaprezentowano na stoisku PGNiG podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (14-15 maja 2018 r.).

Do 2022 r. spółka zamierza zainwestować co najmniej 680 mln zł w badania i rozwój, w tym we współpracę ze start-upami. Zakończony niedawno pierwszy konkurs programu Innowacyjne gazownictwo (INGA) przyniósł PGNiG siedem innowacyjnych projektów, które będą wdrażane w kolejnych latach.

Nawozy i prąd

Grupa Azoty współpracuje z kilkunastoma start-upami. Chodzi o rolnictwo precyzyjne, ograniczenia awarii instalacji, przetwarzanie odpadów i analizę zanieczyszczeń gazowych i patogenami.

— Mamy już konkretne rezultaty wspólnych prac. Ciekawym przykładem jest współpraca z SatAgro i SkyX przy budowie systemu precyzyjnego nawożenia ograniczającego zużycie i spływ nawozów do środowiska. Rolnicy już stosują część tych rozwiązań — podkreśla Joanna Puškar z biura prasowego Azotów.

Tauron przetestował rozwiązania ponad 130 start-upów zarówno w ramach programu akceleracyjnego Pilot Maker (z finansowaniem przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości), jak i na zasadach komercyjnych (pieniądze Grupy).

Rozwiązania proekologiczne koncentrują się na redukcji niskiej emisji przez podniesienie efektywności układów grzewczych, systemach zarządzania dla OZE — głównie farm wiatrowych i opracowaniu systemów ładowania. Sprawdzono już kilka hipotez badawczych przedstawionych przez start-upy. Zweryfikowane pozytywnie są rozwijane nadal na zasadach komercyjnych.

Wspólnie z nauką

Wszystkie firmy współpracują z wieloma instytutami badawczymi i uczelniami. Azoty mają wspólną agendę badawczą z Instytutem Nowych Syntez Chemicznych oraz Instytutem Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa z Puław, Instytutem Biopolimerów i Włókien Chemicznych z Łodzi, Instytutem Ciężkiej Syntezy Organicznej z Kędzierzyna Koźla i Instytutem Odlewnictwa z Krakowa.

Tauron z kolei prowadzi wspólne projekty badawczo-rozwojowe i zlecenia na opracowanie konkretnych rozwiązań. Współpracuje z politechnikami: Opolską (model postępowania w diagnostyce transformatorów) i Śląską (układ i sposób regulacji i optymalizacji pracy w czasie rzeczywistym układów chłodzenia bloków energetycznych, co pozwala wydłużyć ich pracę bez remontów), a z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą uruchomił laboratorium jakości energii elektrycznej, które będzie prowadziło badania i analizy na potrzeby Grupy.

Stal i chemia

Koncerny od dawna szukają ciekawych pomysłów i rozwiązań. Hutniczy ArcelorMittal tylko w Europie zatrudnia na pełny etat 140 naukowców. W 2017 r. wydatki na badania i rozwój wyniosły prawie 289 mln dolarów, z czego 80 proc. spółka zainwestowała w europejskich oddziałach.

W Gandawie w ramach pilotażu ArcelorMittal Gent razem z firmą LanzaTech (zajmującą się recyklingiem CO 2) opracował nową technologię zamiany CO 2 w paliwo m.in. do odrzutowców. Chodzi o wytwarzanie bioetanolu z gazów odpadowych powstających przy produkcji stali. Może on obniżyć emisję gazów cieplarnianych o ponad 80 proc. w porównaniu do emisji z używanych dotychczas paliw kopalnych. Technologia opracowana przez LanzaTech umożliwia recykling gazów odpadowych i ich fermentację z udziałem opatentowanych mikroorganizmów w celu wytworzenia bioetanolu. Każda wyprodukowana tona bioetanolu zastępuje 5,2 baryłki benzyny, redukując jednocześnie emisje CO 2 w ArcelorMittal o 2,3 tony.

W tę firmę zainwestował także chemiczny BASF. Oprócz własnego B+R już w 2001 r. utworzył spółkę BASF Venture Capital do współpracy ze start-upami. Jej budżet wynosi 175 mln euro. Potencjalne inwestycje dotyczą procesów chemicznych, zaawansowanych materiałów i technologii oraz digitalnych modeli biznesowych opartych na ekosystemach i strategii zrównoważonego rozwoju.

— Jako przykład można podać niedawną inwestycję BASF we francuski start-up Lactips, który opracował koncepcję i metodę produkcji wodorozcieńczalnych i biodegradowalnych tworzyw z białka mleka — mówi Magdalena Rangosz-Kalinowska z BASF.

Według raportu rocznego BASF za 2017 r., roczne nakłady firmy na R&D sięgają 2 mld euro. Na świecie w tej dziedzinie pracuje w BASF około 10 tys. osób. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Wizjonerzy i ryzykanci zmieniają świat