Wódka Vodka powalczy o USA

Byli menedżerowie producenta Żubrówki ruszają z własną wódką za oceanem. Robią ją z AWW Wawrzyniak.

O Stanach Zjednoczonych jako świetnym rynku dla polskiej wódki mówi się od lat i choć od lat jej eksport nie jest mały, to jednak nie sposób mówić o wielkiej karierze polskiego trunku w tym kraju. Kolejną polską markę próbują wypromować tam dawni menedżerowie CEDC, właściciela m.in. Żubrówki i lidera polskiego rynku wódki. O szyldzie „Wódka Vodka” napisał branżowy serwis bevnet. com. Za marką stoi Edgewater Spirits, spółka stworzona przez Richarda Robertsa i Daniela Undhammara, których portal określa jako „weteranów” napojowego, w tym alkoholowego, biznesu. Pierwszy pracował m.in. dla Seagram’s International (producenta whiskey), Trinchero i właśnie znanego nad Wisłą CEDC, drugi ma w życiorysie — poza producentem Żubrówki — specjalizujące się w rzemieślniczej produkcji St. Petersburg Distillery.

Wódkę Belvedere pił James Bond w „Spectre”, a Hugh Laurie, aktor znany z tytułowej roli w serialu „Dr House”, pisał na Twitterze, że jeśli pić, to polską wódkę, bo rosyjska nadaje się do wyczyszczenia piekarnika. Z polską wódką Sobieski pokazywał się przed laty także Bruce Willis.

Od ziarna do butelki

Spółka podkreśla polskość wódki oraz to, że Edgewater Spirits jest nowym właścicielem marki i odbuduje jej pozycję na rynku amerykańskim. Richard Roberts nie odpowiedział na naszą prośbę o kontakt, a w zamieszczonej przez bevnet.com informacji jest mowa nie o wódce, ale eksperckiej wiedzy, jaką posiada Edgewater Spirits, przy wprowadzaniu marek na rynek. Firma chwali się, że to jedna z niewielu wódek pochodzącychz destylarni w Polsce, które zapewniają produkcję „od ziarna do butelki”. Na butelce wódki, zamieszczinej na stronie, widnieje dopisek: Fabryka Wódek Wiesław Wawrzyniak. Firma należy do grupy AWW, która ma pola uprawne, gorzelnie i fabrykę wódek.

— To jeden z produktów, które robimy na rynek amerykański. To produkcja na zlecenie, która jest jedną z gałęzi naszego biznesu. Z własnymi szyldami nie jesteśmy obecni na tamtym rynku — mówi Karol Kubicki, dyrektor sprzedaży w AWW. Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego, podkreśla, że polska wódka wciąż ma wiele do zdobycia za oceanem.

— Rynek USA był dla nas rynkiem numer jeden w 2015 r., zeszłorocznych danych jeszcze nie mamy. Na pewno można tam sprzedawać więcej polskiej wódki — większe wolumeny dostarczają w niektórych latach Holendrzy czy Łotysze, a więc kraje mniejsze i mające nieporównywalnie mniejsze moce produkcyjne i krótszą historię jej produkcji. Jest miejsce na kolejne marki polskiej wódki, jednak choć o jej wielkiej promocji za oceanem mówimy od lat, to branży brakuje wspólnej polityki promocyjnej i dystrybucyjnej. Polska wódka wciąż jednak jest zakorzeniona w amerykańskiej popkulturze, więc warto to wykorzystać — uważa Leszek Wiwała.

Jeśli pić, to polską

Polską wódkę Belvedere pił James Bond w „Spectre”, a Hugh Laurie, aktor znany z tytułowej roli w serialu „Dr House”, pisał na Twitterze, że jeśli pić, to polską wódkę, bo rosyjska nadaje się do wyczyszczeniapiekarnika (w tle był amerykański bojkot rosyjskich produktów związany z protestem przeciwko dyskryminacji osób homoseksualnych). Z polską wódką Sobieski pokazywał się przed laty Bruce Willis, a media donosiły o konflikcie dotyczącym wysokości wynagrodzenia za kontrakt reklamowy (ostatecznie producent miał się porozumieć z aktorem w 2012 r.). Z danych Głównego Urzędu Statystycznego za trzy kwartały zeszłego roku (brakuje danych za cały rok) wynika, że do USA wyeksportowaliśmy mocne alkohole za prawie 79 mln zł, w tym prawie 3,3 mln litrów czystej wódki (w przeliczeniu na 100-procentowy alkohol) za 73 mln zł, oraz śladowe ilości likierów i whisky.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu