Woodpecker z optymizmem patrzy w przyszłość

opublikowano: 21-09-2022, 16:38
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Technologiczna spółka widzi szanse na wzrost i podtrzymuje prognozy. Przy przejściu na rynek główny nie wyklucza emisji.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Czy przejściu Woodpeckera na główny rynek GPW będzie towarzyszyła emisja akcji
  • Kiedy spółka podejmie decyzję w sprawie potencjalnej podwyżki cen abonamentów
  • Czy spółka planuje przejęcia
  • Kiedy skończył się lockup głównego akcjonariusza
  • Jakie są oczekiwania prezesa po Cold Email Camp

W sierpniu powtarzalne miesięczne przychody (MRR) notowanego na NewConnect Woodpeckera wyniosły 442,4 tys. USD i były o 34 proc. wyższe rok do roku. Były również większe niż w lipcu, kiedy sięgnęły 412,5 tys. USD. Mateusz Tarczyński, prezes spółki, wyjaśnił, że na wskaźnik w sierpniu w największym stopniu wpłynął wzrost liczby klientów, co jest zgodne ze strategią spółki realizowaną w ostatnich miesiącach, polegającą na skupieniu się na poszerzaniu bazy klienckiej. Pozytywny trend MRR powinien być widoczny również w kolejnych miesiącach.

- Jestem bardzo zadowolony z wyników i optymistycznie patrzę na ten i kolejne miesiące. Odczuwamy powakacyjne ożywienie, które zwykle trwa do połowy grudnia – powiedział Mateusz Tarczyński w trakcie czatu w pb.pl.

Czynniki wzrostu

Za wzrostem przychodów przemawiają obserwowane przez spółkę zwiększone zainteresowanie m.in. jej stroną internetową i blogiem oraz rosnąca liczba osób, które testują aplikacje spółki. Wzrosła też aktywność marketingowa Woodpeckera. Najważniejsze z niestandardowych działań to udział w zakończonym niedawno Cold Email Camp, na którym przedstawiciele firm z całego świata uczyli się na temat procesów sprzedażowych.

- Nagrywaliśmy Camp i powstanie z tego bardzo dużo krótszych form, które wykorzystamy w dalszych działaniach marketingowych. Będzie też dłuższa forma w stylu kilkuodcinkowego serialu Netflixa. W ten sposób – opowiadając m.in. historie ludzi, który uczestniczyli w wydarzeniu - planujemy dotrzeć być może nawet do kilkuset tysięcy potencjalnych odbiorców z informacją o jednym z naszych podstawowych produktów – informuje szef Woodpeckera.

Prognoza spółki na 2022 r. zakłada wypracowanie 19,6 mln zł przychodów i 5,14 mln zł zysku netto. Po pierwszym półroczu prognoza przychodów zrealizowana jest w 52 proc., a wyniku netto w 40,5 proc. Zarząd obecnie nie myśli o zmianie prognozy.

- Podtrzymujemy prognozę. Jeśli chodzi o zysk, to wszystko zależy od tego, jak wypadnie końcówka roku. Jestem dobrej myśli – mówi Mateusz Tarczyński.

W tym roku zatrudnienie w Woodpeckerze zwiększyło się o kilkanaście osób do 97 pracowników i współpracowników. Technologiczna spółka odczuwa presję płacową i podnosiła wynagrodzenia dla członków zespołu. W ocenie prezesa firma jest w stanie utrzymać wyższe tempo wzrostu kosztów niż przychodów.

Czynnikiem, który w przyszłym roku może się przełożyć na wyniki Woodpeckera, jest potencjalna zmiana cennika.

- W tym roku mocno się temu przyjrzymy wspólnie z konsultantami i na początku przyszłego podejmiemy decyzję. Dziś nie mogę powiedzieć, że na pewno wnioskiem będzie podwyżka cen. Wola żeby ceny zaktualizować jest, ale chcemy to zrobić z głową i metodycznie – informuje prezes.

Początek drogi
Początek drogi
W ocenie Mateusza Tarczyńskiego, prezesa Woodpeckera, kierowana przez niego firma jest dopiero na początku jeśli chodzi o rozwój i liczbę klientów do których mogłaby dotrzeć. - 4 tys. klientów, których obecnie mamy, to nie jest górna granica. W samych Stanach Zjednoczonych liczba klientów, do których możemy dotrzeć, to kilkanaście milionów - mówi prezes.

Koniec lock-upu

W połowie września minął rok od debiutu Woodpeckera na NewConnect. Oznacza to tym samym, że zakończył się lock-up głównego akcjonariusza Tar Heel Capital na akcjach spółki.

- Nie otrzymujemy sygnałów o potencjalnym zmniejszeniu udziałów przez Tar Heel Capital. Nie spodziewam się żadnych gwałtownych ruchów – mówi Mateusz Tarczyński.

Kierowana przez niego spółka zapowiedziała wcześniej przejście na główny rynek GPW i podtrzymuje te plany. Chce zmienić rynek notowań w przyszłym roku.

- Dyskutujemy o tym, jak to zrobić. Rozważane jest zarówno techniczne przejście, jak i z towarzysząca emisją – informuje szef Woodpeckera.

Poznaj program konferencji online “Przełomowe technologie 2022 z punktu widzenia biznesu i prawa”, 17 listopada >>

Celem potencjalnej emisji byłaby inwestycja w rozwój obecnych bądź nowych produktów.

Mateusz Tarczyński zdradza, że Woodpecker regularnie dostaje propozycje od funduszy zainteresowanych inwestycją w akcje spółki, jak również zdarzają się propozycje rozmów o przejęciu. Jednak to Woodpecker chce być spółką przejmującą.

- To my chcemy być spółką, która w przyszłości będzie przejmowała inne firmy i w ten sposób przyspieszała tempo wzrostu. Powoli przyglądamy się przejęciom, ale nie mamy zaplanowanych szybkich ruchów – powiedział prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane