Wskaźnik spadł do 97,4 z 98,7 w lipcu, po korekcie. Oczekiwano spadku do 96,2.
Wskaźnik obecnej sytuacji, oparty na ocenie przez konsumentów aktualnych warunków gospodarczych i rynku pracy, spadł o 1,6 punktu, osiągając poziom 131,2. To jego najniższa wartość od kwietnia.
Indeks oczekiwań w okresie sześciu miesięcy, oparty na krótkoterminowych prognozach konsumentów dotyczących dochodów, warunków gospodarczych i rynku pracy, spadł o 1,2 punktu, do 74,8. Poziom 80 lub niższy sygnalizuje recesję w ciągu następnego roku.
- Pewność konsumentów nieco spadła w sierpniu, ale pozostała na poziomie zbliżonym do ostatnich trzech miesięcy – skomentowała dane Stephanie Guichard, starsza ekonomistka ds. wskaźników globalnych w Conference Board. - Warto zauważyć, że ocena dostępności miejsc pracy przez konsumentów spadła ósmy miesiąc z rzędu, ale lepsze postrzeganie bieżącej kondycji biznesu złagodziło spadek Indeksu obecnej sytuacji. Tymczasem pesymizm dotyczący przyszłej dostępności pracy nieco wzrósł, a optymizm co do przyszłych dochodów nieznacznie osłabł. Jednak częściowo zrekompensowały to silniejsze oczekiwania dotyczące przyszłych warunków biznesowych – dodała.
Guichard wskazała, że odpowiedzi konsumentów w sekcji otwartych komentarzy pokazały, że wzrosła liczba odniesień do ceł, które nadal kojarzone były z obawami o wyższe ceny.
- Wzrosła ponownie liczba odniesień do wysokich cen i inflacji, w tym cen żywności i artykułów spożywczych, w sierpniu. Średnie oczekiwania konsumentów co do inflacji w ciągu 12 miesięcy wzrosły po trzech miesiącach spadków i osiągnęły 6,2 proc. w sierpniu, w porównaniu do 5,7 proc. w lipcu, ale wciąż poniżej szczytu w kwietniu wynoszącego 7,0 proc. – napisała w komentarzu.
