Wszystko zależy od wyceny

Radosław Omachel
opublikowano: 06-06-2002, 00:00

Jan Wejchert, szef ITI Holdings, liczy, że to właśnie jego spółka przerwie zastój na warszawskiej giełdzie. W udanym debiucie mają jej pomóc niezłe wyniki za I kwartał. Pierwsze notowanie akcji ma się odbyć w lipcu, ale nie jest to przesądzone. Także to, czy ITI w ogóle przeprowadzi nową emisję akcji.

,,PB’’: Co zadecydowało o wyborze terminu debiutu na GPW?

Jan Wejchert: Opóźnienia wynikały z sytuacji na rynkach finansowych. Wyceny spółek z sektora telekomunikacyjnego i internetowego poddawane były korektom. Jesteśmy pierwszą firmą zagraniczną, która będzie notowana w Warszawie. Musieliśmy przystosować nasze struktury do wymogów GPW. Zdecydowaliśmy się na debiut teraz, bo spółka osiągnęła bardzo dobre wyniki finansowe w 2001 r. i w I kwartale 2002 r. — mimo że na rynku panuje stagnacja. Poza tym ktoś musi ten zastój przerwać. Liczymy, że to ITI zakończy złą passę warszawskiej giełdy.

,,PB’’: Z prospektu emisyjnego wynika, że SBS Broadcasting mógł blokować inwestycje ITI w nowe kanały tematyczne. Czy ma to jakiś związek z zamiarem odkupienia od niego 33 proc. udziałów w TVN?

J.W.: To nie jest istotna przyczyna. Gdy podpisywaliśmy umowę, SBS miał być wchłonięty przez UPC, a ITI miało być producentem programów dla całej sieci UPC. Do połączenia UPC z SBS nie doszło. SBS musiał zrewidować swoją strategię — teraz koncentruje się na poprawie wyników finansowych. Odkupienie udziałów TVN jest optymalnym rozwiązaniem dla obydwu stron. W umowie jest warunek, że jeżeli emisja z jakichś powodów się nie powiedzie, ITI nie będzie musiało realizować transakcji.

,,PB’’: Czy bierze pan pod uwagę rezygnację z wejścia na GPW, na przykład z powodu zbyt niskiej wyceny akcji?

J.W.: Dopóki nie zakończy się proces wyceny — wszystko jest możliwe. Prospekt umożliwia nam kilka opcji. Możemy być tylko notowani na giełdzie, bez emisji nowych akcji i bez zaoferowania akcji istniejących na rynku. Możemy zaoferować rynkowi akcje obecnych inwestorów. Liczymy jednak, że do nowej emisji dojdzie.

,,PB’’: Czy ITI ustaliło minimalną sumę, warunkującą nową emisję?

J.W.: Mam wyobrażenia na ten temat, ale nie mogę się nimi podzielić.

,,PB’’: Czy akcje grupy Onet zostaną wycofane z giełdy?

J.W.: Deklarowaliśmy, że jeszcze przez dwa lata będą notowane na GPW. Zobaczymy, jak zakończy się wezwanie.

,,PB’’: Jakie są szanse na upublicznienie w przyszłości spółek należących do ITI?

J.W.: Firm już istniejących nie będziemy upubliczniać. Być może na giełdę trafią akcje nowych podmiotów.

,,PB’’: Klubu piłkarskiego?

J.W.: Być może.

,,PB’’: Umowa z Widzewem miała być podpisana 1 czerwca.

J.W.: Takiej daty nie podawaliśmy. Mogę potwierdzić, że prowadzimy rozmowy z Widzewem, ale także z innymi klubami. Również z trzecioligowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Omachel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy