
Według rządowych danych, we wrześniu 2022 r. wydatki gospodarstw domowych w Kraju Kwitnącej Wiśni zwiększyły się o 2,3 proc. w ujęciu rocznym. Spodziewano się jednak dynamiki na poziomie 2,7 proc. Wzrost wyraźnie wyhamował po tym jak w sierpniu sięgał 5,1 proc.
W porównaniu miesięcznym wydatki wzrosły o 1,8 proc. notując pierwszą od trzech miesięcy dodatnią zmianę. W tym przypadku konsensus rynkowy sugerował zwyżkę o 1,7 proc.
Eksperci podkreślają, że japońska gospodarka stanęła w obliczu bezprecedensowego problemu wysokiej inflacji, kojarzona przez dziesięciolecia z minimalnymi wzrostami cen, a nawet latami dezinflacji.
Obecnie preferowana przez Bank Japonii miara inflacji konsumenckiej wzrosła w październiku w obszarze Tokio aż o 3,4 proc., co jest najszybszym rocznym tempem od 1989 r.
Silna konsumpcja zmaga się z rosnącą presją inflacyjną, potęgowanej przez gwałtowną deprecjację jena. Do tego we wrześniu szósty miesiąc z rzędu spadały realne płace. Ich zniżkę szacuje się na 1,3 proc. r/r.
Równocześnie prognozy mówią, że w III kw. PKB Japonii zwiększył się o 1,1 proc. wyhamowując po sięgającej 3,5 proc. dynamice zwyżki w okresie kwiecień-czerwiec 2022 r.
