Wyprzedaż obligacji. Rosną obawy o stagflację

Tadeusz Stasiuk, Reuters
opublikowano: 2026-03-09 11:37

Gwałtowny wzrost cen ropy wywołany eskalacją konfliktu między USA i Izraelem a Iranem wstrząsnął globalnymi rynkami finansowymi. Drożejąca energia zwiększa obawy o inflację i zmusza inwestorów do rewizji oczekiwań wobec polityki banków centralnych. W efekcie na świecie nasila się wyprzedaż obligacji, a rentowności długu gwałtownie rosną.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na początku tygodnia światowe rynki finansowe znalazły się pod silną presją po gwałtownym wzroście cen ropy naftowej. Surowiec podrożał o 28 proc., osiągając niemal 120 dolarów za baryłkę, co jest najwyższym poziomem od lipca 2022 r.

Podwyżki są bezpośrednio związane z trwającym od ponad tygodnia konfliktem na Bliskim Wschodzie. Część największych producentów ropy w regionie ograniczyła dostawy, a inwestorzy obawiają się zakłóceń w żegludze przez Cieśninę Ormuz – kluczowy szlak transportu ropy na świecie.

Dodatkowe napięcie wywołała decyzja władz Iranu o mianowaniu Modżtaby Chameneiego następcą jego ojca, Alego Chameneiego, na stanowisku najwyższego przywódcy. Ten ruch jest interpretowany jako sygnał utrzymania twardej linii politycznej w kraju.

Inflacja wraca do centrum uwagi banków centralnych

Rosnące ceny energii natychmiast przełożyły się na obawy o ponowny wzrost inflacji. Inwestorzy zaczęli zakładać, że banki centralne będą zmuszone utrzymywać wysokie stopy procentowe przez dłuższy czas, a w niektórych przypadkach nawet je podnosić.

Jak podkreślają analitycy, rynek koncentruje się obecnie na inflacyjnych skutkach szoku podażowego w sektorze energetycznym. Oznacza to zmianę oczekiwań wobec polityki pieniężnej, która jeszcze kilka tygodni temu zakładała raczej obniżki stóp procentowych.

Na rynku pojawiły się prognozy, że do końca roku Europejski Bank Centralny może podnieść stopy procentowe nawet 2 razy. To znacząca zmiana względem lutego, gdy inwestorzy rozważali możliwość kolejnego cięcia kosztu pieniądza. Podobna korekta oczekiwań dotyczy Banku Anglii oraz amerykańskiej Rezerwy Federalnej, gdzie perspektywa obniżek stóp została przesunięta w czasie.

Globalna wyprzedaż obligacji

Zmiana oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej doprowadziła do gwałtownej wyprzedaży obligacji na świecie. Spadek cen długu oznacza jednocześnie wzrost jego rentowności.

Najsilniejszą presję sprzedaży odczuł rynek brytyjski. Rentowność 2-letnich obligacji wzrosła tam o prawie 40 punktów bazowych, co było największym jednodniowym skokiem od czasu kryzysu wywołanego planem gospodarczym rządu w 2022 r.

W Niemczech rentowność obligacji zwiększyła się o 11 punktów bazowych i osiągnęła najwyższy poziom od lipca 2024 r. Ruchy te nastąpiły po gwałtownych wzrostach w poprzednim tygodniu, kiedy rentowności w Europie rosły o około 30 punktów bazowych. Analitycy wskazują, że rynki europejskie są szczególnie wrażliwe na wzrost cen energii ze względu na duże uzależnienie regionu od importu surowców.

Podobna sytuacja wystąpiła w Japonii, gdzie wzrost cen ropy podniósł rentowności długoterminowych obligacji i wywarł presję na jena. W Stanach Zjednoczonych reakcja była bardziej umiarkowana – rentowność 2-letnich obligacji wzrosła tam o około 7 punktów bazowych.

Rynki obawiają się scenariusza stagflacji

Analitycy zwracają uwagę, że skala ruchów na rynku obligacji wynika nie tylko z czynników fundamentalnych, ale także z wcześniejszego pozycjonowania inwestorów. Wielu z nich zakładało bowiem spadek krótkoterminowych rentowności wraz z rozpoczęciem cyklu obniżek stóp procentowych przez banki centralne.

Eskalacja konfliktu i gwałtowny wzrost cen ropy zmusiły jednak inwestorów do szybkiej zmiany strategii. Szczególnie podatny na takie zmiany okazał się rynek brytyjski.

Eksperci podkreślają, że sytuacja może się ustabilizować dopiero w przypadku oznak deeskalacji konfliktu oraz przywrócenia swobodnego transportu ropy przez Cieśninę Ormuz. Dopóki tak się nie stanie, rynki finansowe mogą coraz poważniej brać pod uwagę scenariusz stagflacji – czyli połączenia wysokiej inflacji i spowolnienia wzrostu gospodarczego, przypominającego realia lat 70.

Możesz zainteresować się również: