Wysyp ozdrowieńczych pomysłów

Małgorzata Bogucka
opublikowano: 10-01-2008, 00:00

PiS miało dwa lata na naprawę służby zdrowia. Zabiera się do niej teraz. Chce zacząć od zwiększania nakładów. Na początek o ponad 4 mld zł.

PiS miało dwa lata na naprawę służby zdrowia. Zabiera się do niej teraz. Chce zacząć od zwiększania nakładów. Na początek o ponad 4 mld zł.

Trwa wyścig projektów reformujących służbę zdrowia. Wczoraj Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt zwiększenia składki zdrowotnej od 2009 r. o 1 proc. co roku, aż do poziomu 13 proc. Zapowiada też złożenie całego pakietu. Na reakcję nie trzeba było długo czekać.

— Pieniądze zawsze są bardziej konkretne niż słowa. PiS w dobrym czasie złożyło tę propozycję. Zwiększenie składki zdrowotnej o 1 proc. to dodatkowe 4 mld zł. Oznacza to, że w 2009 r. ogólne przychody Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) mogą wzrosnąć o 8- -9 mld zł (bez tego wzrosną o 5 mld zł). To atrakcyjna oferta — mówi Adam Kozierkiewicz, dyrektor Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Prywatnej Służby Zdrowia.

Bierni nie pozostali też Lewica i Demokraci. Plan działań dla rządu, które poprawiłyby sytuację w ochronie zdrowia, przedstawił Wojciech Olejniczak. Szef LiD też chce zwiększenia nakładów na NFZ. Nie mówi jednak, skąd miałyby pochodzić pieniądze. Choć pieniądze to nie wszystko.

— Pamiętajmy, że bez reformy służby zdrowia dodatkowe nakłady zakonserwują tylko zły system. Dobrym rozwiązaniem jest przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego — twierdzi Adam Kozierkiewicz.

Rząd Donalda Tuska reformę systemu ochrony zdrowia obiecał jeszcze przed wyborami. Wczoraj Ewa Kopacz, minister zdrowia, zapowiedziała, że już w pierwszej połowie 2008 r. PO przedłoży Sejmowi (jako poselski) projekt ustawy o restrukturyzacji zakładów opieki zdrowotnej, a w 2010 r. nastąpi podział Narodowego Funduszu Zdrowia na kilka konkurujących funduszy publicznych. To priorytety. Politycy PO zapewniają, że w przyszłym tygodniu do Sejmu wpłyną konkretne projekty poselskie.

— Popieram program PO. Pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, jest reforma systemu, a nie wkładanie w niego pieniędzy, bo w takiej formie jak teraz to worek bez dna — mówi Andrzej Mądrala, ekspert i współzałożyciel Korporacji Zdrowe Zdrowie Konfederacji Pracodawców Polskich.

Prezydent Lech Kaczyński zwołał na poniedziałek posiedzenie Rady Gabinetowej, które poświęcone będzie sytuacji w służbie zdrowia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Bogucka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu