Oczekiwano, że dane te zaprezentują wysoki poziom zapasów kukurydzy oraz soi, co potencjalnie mogłoby negatywnie wpłynąć na ceny obu tych towarów. Stało się jednak odwrotnie – wyliczenia USDA pokazały zaskakująco niski stan zapasów.
W przypadku soi, zapasy na dzień 1 września obliczone zostały na 913 mln buszli, podczas gdy oczekiwania zakładały około 982 mln buszli. Ten zaskakująco niski odczyt wywołał zwyżkę notowań soi w Stanach Zjednoczonych – wczoraj przekroczyły one poziom 9 USD za buszel, a dzisiaj kontynuują zwyżkę.
Warto jednak mieć na uwadze to, że zapasy soi i tak są o niebagatelne 108% większe niż rok wcześniej, głównie ze względu na spadek popytu na amerykańską soję ze strony Chin w wyniku konfliktu handlowego. A więc wczorajszy pozytywny akcent jeszcze nie wystarczy, aby wzrosty cen soi były długotrwałe.
Wzrosty cen soi po zaskakującym raporcie USDA
Wczoraj inwestorzy na rynkach zbóż wyczekiwali przede wszystkim raportu amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA). Instytucja ta miała bowiem podać dane dotyczące zapasów zbóż i wielu towarów rolnych na koniec sezonu 2018/2019, czyli na dzień 1 września br.