„Rynek niedźwiedzia” na S&P500, czyli spadek wartości indeksu o ponad 20 proc. od ostatniego szczytu, zanotowany w trakcie piątkowej sesji, zmobilizował popyt. Przeważa on także na początku poniedziałkowego handlu na rynkach akcji. Obligacje tanieją. Wzrost rentowności wspiera notowania akcji spółek finansowych, szczególnie banków. Ich indeks KBW rośnie o 3,8 proc., a w piątce najmocniej drożejących spółek z S&P500 znalazły się Citigroup, Bank of America (po 5,7 proc.) oraz JP Morgan (5,6 proc.), który podwyższył prognozę rocznego wyniku odsetkowego. Segment finansowy (2,8 proc.) notuje największą przewagę popytu wśród 11 pozostałych. Jedynym segmentem, w którym przeważa podaż, są dyskrecjonalne dobra konsumpcyjne (-0,7 proc.). Inwestorzy pozbywają się akcji spółek półprzewodnikowych. Indeks PHLX Semiconductor spada o 0,6 proc.
Po upływie 90 minut sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 1,9 proc., drożało 26 z 30 wchodzących w jej skład spółek. S&P500 szedł w górę o 1,4 proc. Rosły kursy 80 proc. jego składników. Nasdaq Composite zwiększał wartość o 0,65 proc., a węższy Nasdaq 100 rósł o 0,7 proc., przy 56 drożejących spółkach. Zarówno w S&P500 jak i Nasdaq 100 najmocniej taniały akcje Autodesk (-7,2 proc.) Deutsche Bank obniżył rekomendację producenta oprogramowania przed publikacją przez niego wyników kwartalnych.
